Nowy numer 44/2020 Archiwum

Męski Różaniec po raz pierwszy

Bez haseł, transparentów i megafonów, za to z wyraźnym znakiem wierności Bogu – prawie 100 mężczyzn przeszło główną ulicą miasta.

W cichej modlitwie, z różańcami w ręku przez trzy godziny maszerowali z kościoła św. Wojciecha do kościoła św. Józefa Rzemieślnika. Szli dwójkami po chodniku, z jaśniejącą wśród wieczornej szarówki figurą Matki Bożej na ramionach. – Nasz główny cel to wynagrodzenie Matce Bożej zniewag, których doświadcza. Ale przemarsz to również umocnienie dla nas samych, nasza deklaracja przynależności do Maryi, to odwaga dania świadectwa i zaproszenie dla innych mężczyzn, żeby poszli z nami – mówi Robert Pronobis ze wspólnoty Mężczyźni Pustelni, która zainicjowała wydarzenie.

Podobne przedsięwzięcia odbywają się już w kilkunastu polskich miastach. W pierwsze soboty miesiąca mężczyźni wychodzą na ulicę z różańcami, żeby chronić bliskich, dawać świadectwo wiary i wynagradzać zło Niepokonalnemu Sercu Maryi.

– Muzułmanie nie mają problemu z modlitwą na ulicy, w parku, na skwerze. Nikt ich nie wyśmiewa, nikogo to nie dziwi. My też powinniśmy z dumą chodzić z Maryją ulicami naszych miast – mówi Przemysław Pakuła, który na to wydarzenie przyjechał z oddalonego o 60 km Miastka. – Niektórzy uważaja, że najlepiej byłoby nas zamknąć w kościołach, żeby nie było nas widać. Być może potrzebne jest takie wyjście i pokazanie, że my jesteśmy wierni Bogu. A kto ma to zrobić, jeśli nie mężczyźni? Najczęściej sprawy modlitwy zostawiamy paniom. A to my powinniśmy brać to na swoje ramiona, to my powinniśmy być świadkami dla dzieci – dodaje.

Koszalinianie na Męski Różaniec zareagowali ciekawością. – Spodziewaliśmy się różnych reakcji. Tymczasem widziałem przyglądających nam się ludzi w autobusach, sklepach, restauracjach. To dobrze. Bo to znaczy, że przynajmniej część z nich zacznie sobie zadawać pytania. A to początek. Zdarzyło się też kilka prostych gestów, które niezmiernie mnie wzruszyły: mijający nas mężczyźni zdejmowali z szacunkiem czapki – opowiada R. Pronobis i podkreśla, że cieszy go tak liczny udział mężczyzn w wydarzeniu. Będzie się ono w Koszalinie odbywać cyklicznie, jako dopełnienie pierwszosobotnich nabożeństw.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama