GN 42/2020 Archiwum

Zamknąć rok przy Jezusie

Do świtu można było wstąpić do białogardzkiego kościoła św. Jerzego na modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Niektórzy spędzili tu całą noc.

Jedni mają tę noc zapisaną w kalendarzu od kilku lat, inni wstępowali przypadkiem, czasami zaintrygowani świecącym się przez całą noc światłem w kościele. – Alternatywa dla zabiegania świata, zgiełku codzienności. Warto zatrzymać się na dłużej, wyciszyć, dać czas Bogu – mówią uczestnicy czuwania.

– Ta modlitwa to swego rodzaju podsumowanie czasu, który był nam dany. Może też trochę refleksja nad tym, z czego nie skorzystaliśmy, co zmarnowaliśmy, ale przede wszystkim podziękowanie Bogu za to, co otrzymaliśmy − tłumaczy ks. Mariusz Kuropatnicki.

Jak zauważa opiekun grupy Odnowy w Duchu Świętym z białogardzkiej parafii św. Jadwigi, która organizuje wydarzenie, to pomysł na zakończenie roku liturgicznego i wejście z modlitwą w nowy. W zależności od potrzeb czuwających w ciągu nocy jest czas na uwielbienie, śpiewanie, rozważania, ale i cichą modlitwę osobistą w przyniesionych przed Najświętszy Sakrament intencjach. – To przede wszystkim intencje osobiste, ale trudno też, kiedy tak się trwa kilka godzin przed Panem Jezusem, nie pomyśleć o tych, którzy są letni w wierze. Wydaje się, niestety, że takich jest najwięcej. Często nie myślimy o tym, przychodząc do Pana Boga z własnymi sprawami, problemami. Taka noc to okazja, żeby westchnąć też za innymi − uważa ks. Eugeniusz Kaczor, proboszcz parafii św. Jadwigi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama