Nowy numer 42/2020 Archiwum

Niech szokuje

„Pusta choinka” stanęła w skromniejszej oprawie niż poprzednio. Ma skierować uwagę na chrześcijański wymiar świętowania Bożego Narodzenia.

Pawilon Caritas stanął na Rynku Staromiejskim w Koszalinie 14 grudnia. Wewnątrz pojawił się zasuszony świerk. Jak w poprzednich latach na zielonym drzewku, tak w tym roku na suchym zawisły bombki z wypisanymi na nich imionami dzieci i ich potrzebami. Chętni mogli zabrać bombkę ze sobą, kupić wymienioną na niej kurtkę czy rękawiczki i odnieść prezenty do siedziby Caritas, skąd w Wigilię dary te pojadą do domów dzieci z Koszalina i okolic.

Druga część akcji Caritas dedykowana jest dzieciom w przeludnionym obozie dla uchodźców i migrantów na greckiej wyspie Samos. Caritas chce ufundować dzieciom świąteczny obiad. Koszt posiłku dla blisko 200 osób znajdujących się pod opieką katolickiej parafii to 1,5 tys. euro. Do tego będzie dołączona paczka zawierająca pastę do zębów, mydło, szampon.

– Oprócz przedświątecznych akcji prowadzonych przez fundacje i stowarzyszenia potrzebne jest spojrzenie na prawdziwy wymiar biedy, nawet jeśli dotyczy ona nie naszych obywateli, ale ludzi z innej części świata – powiedział ks. Tomasz Roda, dyrektor Caritas diecezji. – Ta wyschnięta choinka ukazuje kontrast między naszym życiem a życiem ludzi w takim obozie. To przyczynek do tego, byśmy podjęli głęboką refleksję nad tym, dlaczego należy dzielić się swoimi dobrami z ubogimi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama