Nowy numer 09/2020 Archiwum

Gościnność, taniec i cisza

Wśród ponad 15 tys. uczestników spotkania młodzieży we Wrocławiu głębi modlitwy i odpowiedzi na ważne pytania poszukiwało ponad 120 diecezjan koszalińsko- -kołobrzeskich.

Młodym pielgrzymom towarzyszyli księża, bracia i siostry zakonne, klerycy. A w ostatnim etapie pielgrzymki – bp Krzysztof Zadarko. Większość z nich dotarła do Wrocławia pociągiem – co było nowością, a zarazem okazją do rozmów o Bogu ze współpasażerami.

Jak informuje ks. Andrzej Zaniewski, diecezjalny duszpasterz młodzieży, łącznie w tegorocznym ESM wzięło udział 120 osób z Koszalina, Słupska, Szczecinka, Piły, Świdwina, Polanowa, a także wolontariusze.

Mateusz Grubalski z KSM po raz szósty uczestniczył w Pielgrzymce Zaufania przez Ziemię organizowanej na koniec każdego roku przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé i zdarzało mu się spać wówczas w salach parafialnych i sportowych czy nawet opuszczonej kaplicy. W tym roku rodzin chętnych, by gościć pielgrzymów, było więcej niż ich samych. – Mieszkanie u kogoś to nie tylko komfort – mówi Mateusz o późnych herbatkach ze swoją gospodynią. – Pani Barbara, która przyjęła nas pod swój dach, czekała na nas wieczorami i dopytywała o wszystko, co przeżyliśmy. Wychodziły z tego piękne rozmowy. Także o tym, że to spotkanie jednoczy nie tylko katolików, ale chrześcijan różnych wyznań.

Djembe w tramwaju

Tę moc wiary, która jednoczy i w Chrystusie przekracza wszelkie podziały, podkreślał brat Alois, przeor Wspólnoty z Taizé. Młodzi mieli okazję nie tylko słuchać nauk i konferencji, ale też brać w nich udział. Wiele pytań, także trudnych, kierowano do abp. Grzegorza Rysia. Młodzież dopytywała o powszechność Kościoła, o stosunek Kościoła katolickiego do innych wyznań, o ewangelizację. – Piękne było to, że młodzi ludzie z taką odwagą i otwartością te pytania zadawali – stwierdza br. Franciszek z Domu Miłosierdzia Bożego.

Rozmowy kontynuowano w grupach. – Wszyscy dochodziliśmy do podobnego wniosku: że boimy się rozmawiać o Bogu – mówi Sara, licealistka z koszalińskiego Dubois. – Boimy się ewangelizować z lęku, co pomyślą inni. Ale zrozumieliśmy, że to wynik braku zaufania do Boga.

Mimo wszystko we Wrocławiu okazywało się to banalnie proste: wystarczyło wejść do tramwaju. – Kiedy zaczynaliśmy grać na djembe – mówi o bębnie afrykańskim Mateusz – już po chwili śpiewali z nami wszyscy, tańczyli, nagrywali nas na smartfony.

W tym czasie w innym tramwaju Hiszpanie śpiewali świąteczną piosenkę „Feliz Navidad” i działo się to samo. – Ludzie rozpoznawali nas po workach-plecakach z logo ESM – wyjaśnia fenomen tych małych ewangelizacji Mateusz. – Gdziekolwiek pojawiliśmy się, tworzyła się właśnie taka otwarta atmosfera.

– ESM rodzi doświadczenie braterstwa. Uczy bycia ze sobą w duchu ewangelicznym – stwierdza ks. Tomasz Wołoszynowski, który towarzyszył młodzieży z Koszalina.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama