Nowy numer 42/2020 Archiwum

Urodziny Królowej

Przyjechała z Filipin i jest największa w Polsce. Na jubileusz ćwierćwiecza obecności figury Matki Bożej na domacyńskim wzgórzu szykuje się nietuzinkowe wydarzenie.

Ćwierć wieku temu dziewięciometrową figurę Maryi pośród pól i łąk witało wiele osób. Na poświęcenie niezwykłego daru przybyli filipiński hierarcha kard. Ricardo Vidal, arcybiskup i biskupi szczecińsko-kamieńscy i biskupi naszej diecezji z bp. Ignacym Jeżem na czele oraz wielu diecezjan. Było to nie lada wydarzenie, bo i okoliczności pojawienia się trzymającej w rękach różaniec Matki Bożej były niecodzienne.

– Figura jest darem narodu filipińskiego dla Polski jako wyraz wdzięczności za świętego papieża Jana Pawła II. Twórcą posągu jest światowej sławy filipiński rzeźbiarz Eduardo Castrillo, zaś inicjatorami przedsięwzięcia byli były mieszkaniec Domacyna Stefan Masternak ze swoją żoną Claudią, Filipinką – przypomina Maria Pałka, prezes Stowarzyszenia na rzecz Domacyńskiego Ośrodka Spotkań. Przez ćwierć wieku Matka Boża z domacyńskiego wzgórza na dobre wpisała się nie tylko w krajobraz, ale i serca mieszkańców. Choć zdecydowanie niedoceniona i mało reklamowana, przyciąga pielgrzymów z całej Polski.

Mieszkańcy Domacyna chcieliby, by stała się także ważna dla mieszkających w naszym kraju Filipińczyków. – Mamy filipińskich sąsiadów, jest coraz więcej rodzin mieszanych, ale i coraz więcej Filipińczyków przyjeżdża do pracy w naszym kraju. Chcemy, żeby nie tylko ambasada w Warszawie, ale i figura w Domacynie była dla nich punktem odniesienia, miejscem, w którym mogą poczuć się chociaż trochę u siebie – tłumaczy Maria Pałka. – Oprócz ważnego wymiaru religijnego, chcielibyśmy, żeby figura była symbolem przyjaźni polsko-filipińskiej. Została ofiarowana nie dla Domacyna, parafii czy nawet diecezji, ale dla całego narodu polskiego przez naród filipiński.

Zbliżający się jubileusz zainspirował domacyńskie stowarzyszenie do zorganizowania Dni Kultury Filipińskiej, na które chcą zaprosić mieszkańców regionu, ale również mieszkających w kraju Filipińczyków. W programie zaplanowanych na pierwsze dni lipca wydarzenia znajdą się warsztaty kulinarne, wystawy, koncerty i dyskusje m.in. o kulturze i historii. Przede wszystkim zaś będzie to okazja do wzajemnego poznawania się. Zwieńczeniem dwudniowego spotkania będzie wspólna modlitwa.

Choć do wydarzenia pozostało kilka miesięcy, przygotowania już są w toku. Staraniem stowarzyszenia ukazała się napisana przez ks. Ludwika Musiała publikacja ukazująca historię przybycia figury do Domacyna oraz przestawiająca jej znaczenie religijne. Są duże szanse na to, że przed lipcowym świętowaniem na wzgórze w końcu zostanie doprowadzona woda. – W realizację obchodów wkładamy własną pracę i siły, lecz ze względu na nasze skromne środki finansowe szukamy też pomocy sponsorów, piszemy projekty i liczymy na każde wsparcie – przyznaje Maria Pałka. Jak szacują organizatorzy, największe nakłady potrzebne będą na transport. – Zarówno filipińskich gości zakwaterowanych w mieście, jak i samych mieszkańców, którzy nie mają możliwości inaczej przybyć pod figurę. Chcemy bowiem, żeby ta inicjatywa była wkładem w rozwój oraz edukację i integrację mieszkańców naszej gminy, przyczyniła się do poszerzenia wiedzy na temat kultury filipińskiej w Polsce, a także pozwoliła na zaprezentowanie kolorytu i atrakcji naszego regionu wśród szerokiego grona odbiorców w całym kraju – dodaje prezes domacyńskiego stowarzyszenia.

Dni Kultury Filipińskiej zaplanowano na 3–5 lipca. Ich organizację można wesprzeć także poprzez zbiórkę publiczną prowadzoną na portalu zrzutka.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama