Nowy numer 37/2021 Archiwum

Gwarantują: Różaniec ratuje

Mówią: o serce Maryi trzeba zawalczyć po męsku. Chwycili więc za „broń” i poszli na ulice Koszalina – walczyć o wiarę modlitwą.

Michał Szwiec dzielił się doświadczeniem wyjścia – dzięki Eucharystii i Różańcowi – z głębokiego kryzysu małżeńskiego. – Bez tego na pewno byśmy polegli, bo wielu nie dawało nam żadnych szans na bycie razem – opowiadał o mocy Bożej łaski pochodzący z Wałcza mieszkaniec Karlina. Dla tej przemiany, która dokonywała się w nim powoli przez lata, rezygnował z niektórych swoich przyzwyczajeń, przyjemności. Dziś wraz z żoną oddali się w niewolę Matce Bożej, a różańcem dzielą się jak chlebem – wręczają go każdemu opuszczającemu ich dom. Rozdali ich już kilkaset, co ciekawe, w dużej części osobom niewierzącym. Niektórzy z ich gości – po otrzymaniu na drogę tego podarku – deklarowali: tak, będę się na nim modlić. – Otwarcie mówimy ludziom: Różaniec ratuje. Kiedy ktoś dopytuje „Po co mi to?”, odpowiadam „Kiedyś może ci się przydać. A nawet ci to gwarantuję” – opowiada M. Szwiec.

Zwieńczeniem rekolekcji było uczestnictwo we Mszy św. sprawowanej przez bp. Edwarda Dajczaka w koszalińskiej katedrze z okazji Dnia Życia Konsekrowanego.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama