GN 14/2020 Archiwum

Słoik św. Franciszka

W Sławoborzu i Powalicach nic się nie marnuje. Ani resztki ze stołu, ani pomysły, jak je wykorzystać, ani zapał do pracy, ani chęć dzielenia się z innymi.

O tym, że należy szanować Boże dzieło stworzenia, chrześcijan przekonywać nie trzeba. Czasem umyka im jednak, że temat ekologii wart jest zachodu. By nie stracić młodego pokolenia uwodzonego przez nowoczesne ideologie czy po prostu mody, warto szukać sposobów przekazania im szacunku do natury. Niekiedy wystarczą sprawdzone metody – gdy starsi uczą młodszych. Tak dzieje się od listopada w Sławoborzu i Powalicach niedaleko Świdwina, gdzie realizowany jest ekologiczny projekt Caritas „Słoik św. Franciszka”. W wioskowych świetlicach powstały pracownie, w których raz w tygodniu odbywają się warsztaty gotowania. Nie jest to zwykłe kucharzenie. Każdy przynosi z domu czy od sąsiadów te produkty, których sam już nie zużyje. Czasem coś trzeba dokupić, ale podstawą są resztki. Powstają z nich dania, które trafiają na talerze ubogich i schorowanych sąsiadów.

Co z pietruszką?

– Kiedy dowiedziałam się o projekcie „Słoik św. Franciszka”, pomyślałam, że to jest właśnie to: sposób na ruszenie młodych z kanapy, proponowane przez papieża Franciszka – mówi Ewa Horanin, opiekunka Szkolnego Koła Caritas w podstawówce w Sławoborzu. Inicjatorka projektu w sławoborskiej parafii szybko przekonała społeczność obu wsi: znaleźli się dorośli, którzy chcą pomagać dzieciom w gotowaniu, i ci, którzy przynoszą produkty spożywcze. Dzieci chętnych do pichcenia zgłosiło się tyle, że trzeba było robić zapisy, bo nie wszystkie zmieściłyby się w zamienionych na kuchnie świetlicach. W Sławoborzu posiłki w słoikach trafiają do 40 rodzin, w Powalicach do 20.

– Tak jak kiedyś panie spotykały się na darciu pierza, tak teraz jednoczy nas ten projekt – mówi E. Horanin. – Okazuje się, że ludziom leży na sercu to, że jakaś pietruszka trafiłaby do kosza, a przecież w ten sposób można ją spożytkować.

To papież Franciszek i jego encyklika Laudato si’ inspirują proekologiczne projekty realizowane przez Caritas Polska i finansowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Projekt ma nie tylko edukować dzieci i dorosłych, jak nie marnować jedzenia, ale też rozwijać umiejętności kulinarne, z ukierunkowaniem na zaoszczędzenie zasobów, zmniejszenie zużycia plastiku, świadome gospodarowanie pieniędzmi i posiadanymi już produktami – wyjaśnia Malwina Giełdon, koordynator projektu w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Ekoprezent

11-letni Krystian Kostek zagląda do piekarnika w sławoborskiej świetlicy. Podpatrzył, że z marchwi, której jest w nadmiarze i może niebawem zeschnąć, da się zrobić coś pysznego – zdrowe chipsy. Przed kwadransem kroił marchewkę razem z grupą kilkunastu uczniów, którzy zamiast ślęczeć przed komputerem, wolą przedpołudnie w ferie spędzić w świetlicy. Towarzyszy im kilka pań ze Stowarzyszenia Emerytów „Optymiści”.

– Kiedy dzieci obierają czy szatkują warzywa, rozmawiamy z nimi o tym, w jaki sposób zadbać o plony i że zamiast wyrzucać nadmiar jedzenia, lepiej jest wykorzystać wszystko, co możliwe – mówi Bogusława Zajączkowska, prezes stowarzyszenia.

W czasie ferii prawie codziennie, a w pozostałym czasie raz w tygodniu na świetlicowych stołach rośnie góra produktów. Ułożenie menu z tego, co akurat tu się znalazło, jest sztuką, ale gospodynie mają inwencję. Nie da się zrobić fasolowej? To może weźmy dynię, która leżakuje w ogrodzie Janiny Krawczak. – Trzymałam ją celowo na te zajęcia – uśmiecha się seniorka.

– Pomysły, co z tego wszystkiego przyrządzić, rodzą się na bieżąco. Na Dzień Babci i Dziadka piekliśmy ciasteczka według przepisu pani Kazi Jusińskiej – mówi E. Horanin. – Zanieśliśmy wszystkim seniorom 78 takich prezencików, co ważne, zapakowanych ekologicznie, w szary papier przewiązany sznurkiem, a nie w celofan. Opakowania też są ważne. To dlatego pakujemy żywność w słoiki. Zbieramy je po wsi, myjemy, używamy ponownie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama