Nowy numer 29/2021 Archiwum

Ani macho, ani laluś

– Żeby być ojcem, trzeba najpierw być mężczyzną – usłyszeli uczestnicy spotkania w sanktuarium św. Józefa w Słupsku. Okazuje się, że ta prawda wcale nie jest już dziś oczywista.

Spotkanie na temat odkrywania znaczenia ojcostwa poprowadził bp Krzysztof Włodarczyk. – We współczesnej kulturze musimy niestety przypominać rzeczy podstawowe. Promowanie ideologii gender sprawia, że niektórzy są niepewni swojej tożsamości płciowej, a przecież ona nas określa. Mężczyzna prawdziwie męski, to ani macho, ani zniewieściały laluś – powiedział biskup, wskazując na trzy cechy męskiej natury opisane w książce Johna Eldredga „Dzikie serce”. Według tego autora mężczyzna pragnie stoczyć bitwę, przeżyć przygodę i uratować piękną.

W toczonych bitwach mężczyzna okazuje nie tylko siłę fizyczną, ale także siłę charakteru i ducha. W przeżyciu przygody chodzi o aktywność i pasje. – Siedzenie na kanapie mężczyźnie nie służy. On musi odkrywać, działać, poszukiwać. Wreszcie, uratować piękną, oznacza szacunek do kobiet. – Mężczyzna dba o kobietę, o każdą kobietę. Broni jej i troszczy się o jej bezpieczeństwo, kiedy jest atakowana fizycznie albo słownie – powiedział biskup.

Hierarcha przypomniał, że ojcostwo może być realizowane w różnych sytuacjach życiowych. Nie chodzi w nim bowiem tylko o potomstwo w sensie biologicznym. – Mogę być prezydentem, inżynierem, księdzem albo pełnić jeszcze inną rolę, ale jako mężczyzna muszę ją odkrywać na gruncie powołania do ojcostwa. Ojcostwo jest różnie realizowane, ale zawsze ma w sobie wymiar odpowiedzialności i szeroko rozumianego przekazywania życia – mówił biskup.

Odnosząc się do postaci św. Józefa, biskup powiedział: – Pokazuje on ideał mężczyzny, czyli człowieka wiernego Bogu i swojej małżonce. Wierność jest bardzo męską cechą. Jest nią także pracowitość, która nie ma nic wspólnego z karierowiczostwem. Św. Józef jest wezwaniem do panowania nad pożądliwością. Wiele małżeństw cierpi dziś na tym tle. Nie chodzi tu tylko o zdradę, ale o przedmiotowe traktowanie współmałżonka. Mężczyzna nie może używać kobiety do zaspokajania siebie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama