Nowy numer 32/2020 Archiwum

Kołobrzeg czeka z nadzieją

W piątkowy wieczór w oknach zamkniętych na głucho kołobrzeskich obiektów turystycznych zapłonęły serca. – To wyraz naszej wiary, że damy radę przetrwać tę sytuację – mówią hotelarze.

Ponad 30 obiektów turystycznych wzięło udział w akcji „Zapal serce dla Kołobrzegu”, którą zorganizowało Regionalne Stowarzyszenie Turystyczno-Uzdrowiskowe. O godz. 21 rozświetlone okna pokoi układały się na fasadach w serca oraz napisy „hope” (nadzieja) i „love” (miłość). To symbole wspólnoty, jedności i wzajemnego wsparcia w okresie pandemii koronawirusa.

– Branża hotelarska stoi, obiekty są puste, w Kołobrzegu życie zamarło. 90 procent tego, co działo się w mieście, związane jest z turystyką, więc dzisiaj, gdy przejeżdżamy przez uzdrowisko, słyszymy głuchą ciszę. Ale chcieliśmy pokazać, że serce w nas ciągle bije – tłumaczy Mariusz Ławro, prezes RSTU. – Są w nas jeszcze energia, moc i nadzieja. Ten sezon po części już jest stracony, ale chcemy uczyć się żyć z pandemią i w nowej rzeczywistości: przygotowywać bezpieczny pobyt dla naszych gości i bezpieczne warunki dla pracowników. Czekamy na turystów i – mimo wszystko – patrzymy z nadzieją w przyszłość – dodaje. Kołobrzeżanie również dołączyli do akcji i włączali światła w swoich mieszkaniach. Wielu z nich związanych jest z branżą i wraz z wybuchem pandemii straciło możliwość zarobkowania. Całe miasto czeka więc z nadzieją na powrót do normalności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama