Nowy numer 32/2020 Archiwum

Ty pisz tak, jak zawsze, sercem

– Nie modlę się godzinami litanią, nie kontempluję i nie rozważam. Czasami wystarczy, że wymienimy spojrzenia. I czuję, że zawsze jest blisko – mówi o swojej duchowej przyjaźni ze świętym papieżem Alina Kornecka, dębicka poetka.

Najczęściej spotykają się w wierszach. Tych napisanych przez papieża-poetę i tych, które układa pani Alina. – Zawsze był bliski sercu, jak chyba wszystkim Polakom. Słuchaliśmy jego słów, wzruszaliśmy się podczas pielgrzymek do ojczyzny, klaskaliśmy. Przed maturą dostałam taką niedużą książeczkę od siostry „Różaniec z Janem Pawłem II” z dedykacją, żeby pomógł mi zdać egzaminy. Często do niej wracałam. Potem, już w pracy, pojawiał się na wieczorach poezji i lekcjach. Kiedy proszono mnie o napisanie rozważań na Dni Papieskie, uroczystości parafialne, gdy układałam wiersze, coraz częściej odwoływałam się do niego. Im bliżej byłam Pana Boga, tym mocniej i papież zaznaczał swoją obecność – opowiada poetka. Kluczowym momentem był międzynarodowy konkurs literacki zorganizowany przed dwoma laty przez Stowarzyszenie Autorów Polskich i sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Nagroda

– Na jednym ze spotkań kołobrzeskich poetów dostałam kartkę z informacją o konkursie. Schowałam ją do szuflady, ale myśl o Janie Pawle II mi towarzyszyła, uwierała. Miałam obawy. Im głębiej poznawałam papieża, tym bardziej odkrywałam wielkość tej postaci. Taka głębia duchowości, takie mistrzostwo słowa, jak to objąć moimi prostymi strofami? – uśmiecha się pani Alina. – W Wielki Piątek całą rodziną poszliśmy późnym wieczorem na adorację przy grobie Pańskim. Wyciszyłam się, skupiłam na modlitwie. Spojrzałam na stojące w kościele relikwie św. Jana Pawła II. Z serca wyrwało się pytanie: „Co ty byś chciał, żebym o tobie napisała?”. I nagle czuję, jakby papież z portretu przyciągnął mój wzrok i powiedział: „Ty pisz, tak jak zawsze, sercem”. Napisałam.

Jury, któremu przewodniczył Ernest Bryll, wybrało pracę polonistki z malutkiej Dębicy spośród 2698 nadesłanych utworów. List pisany w imieniu Matki-Ojczyzny do najdroższego syna przyniósł jej pierwszą nagrodę.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama