Nowy numer 47/2020 Archiwum

Bóg nie jest obojętny na ludzki los

Pielgrzymi zatrzymali się przy postaci bł. Hanny Chrzanowskiej i tajemnicy zaufania Bożej Opatrzności. Towarzyszył im bp Krzysztof Włodarczyk.

W kaplicy Domu Pomocy Społecznej w Bobolicach 9 czerwca odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych. W wydarzeniu organizowanym przez diecezjalną Caritas uczestniczyło kilkudziesięcioro podopiecznych zakładu oraz ich opiekunki – siostry pallotynki ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego. Szersze środowisko osób niepełnosprawnych – WTZ-ety, środowiskowe domy samopomocy, rodziny – połączyło się z kaplicą zdalnie, za pośrednictwem telewizji internetowej Dobre Media.

Tematem konferencji, którą wygłosił ks. Dawid Andryszczak, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia i chorych, była postać Hanny Chrzanowskiej, błogosławionej pielęgniarki. Jej relikwie, będące w trakcie peregrynacji po naszej diecezji, towarzyszyły pielgrzymom.

Wieńczącej pielgrzymkę Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk. W homilii podkreślił on wagę zaufania Bożej Opatrzności. – Bóg może wszystko, nie jest obojętny na ludzki los. Nawet kiedy dopuszcza na człowieka jakieś trudności, to po to, by człowiek otworzył się na Boga jeszcze bardziej – mówił. Jak dodał, szczególnie bliscy są Bogu ludzie uznawani w społeczeństwie za słabszych, mniej znaczących, nieporadnych, niepełnosprawnych.

Siostra Renata Szrajnert, przełożona pallotynek posługujących w DPS-ie, podkreśla, że dla podopiecznych placówki czerwiec jest miesiącem szczególnym, właśnie ze względu na doroczną pielgrzymkę do Skrzatusza, na którą czekają z utęsknieniem. – Dlatego oni dziś tak bardzo przeżywają, że mimo pandemii mogą spotkać się z Matką Bożą Bolesną, i to w naszym domu – powiedziała o towarzyszącej pielgrzymce kopii Skrzatuskiej Piety, której na zakończenie spotkania zawierzono wszystkich pielgrzymów. – Wiara daje siłę naszemu działaniu w tym ośrodku.

Agnieszka, od 9 lat pensjonariuszka bobolickiego DPS-u, czuje radość, że mogła się razem z innymi modlić, śpiewać. – To dla mnie ważne, dla mojego ducha, bo robimy to wszystko dla Pana Boga – powiedziała. – To pomaga mi żyć i troszczyć się o innych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama