Nowy numer 32/2020 Archiwum

Staliśmy się kreatywni

W Koszalinie odbyła się duchowa pielgrzymka nauczycieli i wychowawców w łączności z Jasną Górą.

Początek lipca to co roku czas ich pielgrzymowania do Częstochowy. W tym roku z powodu pandemii było to niemożliwe, toteż wieńczącą rok szkolny 83. pielgrzymkę tego środowiska odbyli duchowo. 1 lipca zgromadzili się w kościele pw. Ducha Świętego w Koszalinie na Mszy Świętej pod przewodnictwem duszpasterza nauczycieli ks. dr. Remigiusza Szauera, a po niej wzięli udział w transmisji internetowej spotkania z jasnogórskiej kaplicy, które poprowadził bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. duszpasterstwa nauczycieli. Hasło spotkania – „Świadkowie Prawdy” – nawiązuje do 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II i oczekiwania na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

Moc współpracy

Zastępcza forma pielgrzymowania wyraża to, co środowisko oświaty przeżywało przez ostatnie miesiące. Zarówno dla nauczycieli, jak i uczniów oraz ich rodzin było to trudne, niekiedy nawet traumatyczne doświadczenie.

– Nie byliśmy przeszkoleni w kwestii nauczania zdalnego, dlatego na początku było bardzo ciężko. Jedni nauczyciele w nauczaniu zdalnym odnaleźli się świetnie, inni byli zagubieni. Ale poradziliśmy sobie dzięki współpracy – mówi Grażyna Pałczyńska, pedagog w SP nr 17. – Musieliśmy dawać oparcie sobie nawzajem, jak również rodzicom i uczniom, którzy borykali się z tymi samymi problemami.

– Główny wniosek jest taki: wszystkim nam brakowało bezpośredniego kontaktu z uczniami – dodaje pani Grażyna.

Tomasz Pukiewicz, wicedyrektor koszalińskiego elektronika, zauważa, że pandemia uruchomiła kanały, poprzez które udało się zaradzić wykluczeniu uczniów, którzy nie mieli komputera lub dzielili go z rodzeństwem. Niektórzy nauczyciele nadkładali pracy, by poświęcić uczniom więcej czasu, niż przewidywał plan lekcji, lub wesprzeć mocniej tych (zwłaszcza mających orzeczone dysfunkcje, np. chorobę Aspergera), którzy mieli problemy z dostosowaniem się do zdalnej nauki. A także we wszystkich dostrzec potrzebę spotkania z rówieśnikami. – Musieliśmy umieć rozpoznać, że podczas zajęć odbywających się online w czasie rzeczywistym nieraz trzeba dać uczniom możliwość rozmowy o tym, co przeżywają, wygadania się – mówi T. Pukiewicz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama