Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dzielcie się darem krwi

Sześćdziesięciolatek z Lubartowa promuje ideę krwiodawstwa. Dziś namawiał na oddawanie krwi mieszkańców Kępic.

Janusz Kobyłka z Lubartowa po raz trzeci jedzie przez Polskę z przesłaniem. – Oddając, honorowo krew, stajesz się jedną z osób, która może przyczynić się do uratowania komuś życia – namawia wszystkich napotkanych na szlaku o kształcie serca, mierzącym 2,5 tys. km długości.

3 lipca wyruszył w charytatywny rajd po Polsce, by przekonywać rodaków do oddawania krwi. Na jego trasie znalazły się Kępice, gdzie dotarł 20 lipca.

– Marzy mi się, aby każdy z nas chociaż raz w życiu oddał krew. Moim zadaniem jest przekonywanie innych, aby nie bali się oddawania krwi, żeby spróbowali, a tym samym pomogli potrzebującym – powiedział Janusz Kobyłka podczas spotkania z wiceburmistrzem Maciejem Chaberskim w Urzędzie Miejskim w Kępicach. Tego dnia odwiedził także kępicki Klub Honorowych Dawców Krwi.

– Krew jest ważna. Ale pamiętajmy, że osocze krwi ma też ogromne znaczenie. Szczególnie teraz, gdy jest szansa na lek z osocza ozdrowieńców – przekonuje propagator krwiodawstwa.

Z Kępic w dalszą trasę kolarz ruszył do Bytowa. W poprzednich latach podjął podobne wyzwania: w 2018 roku pojechał 3,5 tys. km dookoła Polski dla dwuletniej Bianki, w 2019 podróżował charytatywnie w 4 kąty Polski, pokonując 2 tys. km.

Janusz Kobyłka jest pasjonatem kolarstwa. W rodzinnym Lubartowie działa w PCK, pomaga osobom starszym w drobnych naprawach, remoncie mieszkań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama