Nowy numer 48/2020 Archiwum

W domu, ale aktywnie

W tym roku wybierali się do Niemiec. Pandemia pokrzyżowała plany, ale nie zatrzymała entuzjazmu młodych Europejczyków. Działają na własnych podwórkach i spotykają się na łączach.

Trzy dni zamiast dziesięciu, wirtualne spotkania zamiast wakacyjnego. Choć nie tak to miało wyglądać, uczestnicy tegorocznego międzynarodowego projektu nie tracą ducha.

– Go4Peace to projekt otwierania nowych drzwi. Za nimi zawsze kryje się niespodzianka, jak tegoroczne spotkanie. Jesteśmy razem, chociaż za pośrednictwem internetowych łączy – przyznaje ks. Andrzej Zaniewski, który razem z młodzieżą spędza weekend w Kołobrzegu. Podczas obozów Go4Peace uczestnicy nie tylko poznają siebie nawzajem, ale również wspólnie podejmują działania na rzecz lokalnej społeczności. – Przyświeca im hasło: „Buduj mosty, a nie mury” − dodaje diecezjalny duszpasterz młodzieży koordynujący wydarzenie.

Ideą przedsięwzięcia jest realizowanie Ewangelii w codzienności. Dlatego, gdy spotykają się latem, remontują domy ubogich rodzin, pracują w ośrodkach pomocowych, angażują się w akcje prowadzone przez miejscowych wolontariuszy. – Porywające jest to, że można aktywnie działać i nieść radość – mówi Marta Pawulska ze Słupska, dla której to trzeci obóz Go4Peace. – Bardzo spodobała mi się idea przekuwania wiary na działanie. Wydaje mi się, że praktyka jest ważniejsza niż teoria – dodaje Aleksandra Wasilewska, która zaraziła się pomysłem po ubiegłorocznym pobycie w Brnie.

W tym roku uczestnicy zostali w swoich krajach, ale nie z założonymi rękoma. Podejmują działania na własnych podwórkach i dzielą się doświadczeniami z ich realizacji podczas internetowych konferencji. Uczestnicy kołobrzeskiej odsłony obozu w ramach warsztatów Go4Eco jeden dzień spędzili na kajakach – wypoczywali i sprzątali rzekę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama