Nowy numer 48/2020 Archiwum

Między blokami i opłotkami

Dom Miłosierdzia z powodu pandemii zawiesił Ewangelizację Wioskową i Nadmorską. Proponuje za to uproszczoną ewangelizację na wsiach i miejskich osiedlach.

W misjach biorą udział bracia i siostry Miłosiernego Pana oraz wolontariusze. W lipcu rozpoczęli oni spotkania z mieszkańcami koszalińskich osiedli.

– To w gruncie rzeczy kontynuacja odwiedzin w domach ludzi samotnych i potrzebujących, jakie realizowaliśmy w czasie pandemii. Teraz chodzimy dwójkami na osiedla, żeby rozmawiać, słuchać, modlić się wspólnie. Jesteśmy dobrze przyjmowani, być może za sprawą habitów, ale widzimy wielką życzliwość koszalinian wobec nas – przyznaje ks. Radosław Siwiński, dyrektor Domu Miłosierdzia Bożego w Koszalinie.

Dwa, trzy razy w tygodniu ewangelizatorzy idą na osiedla dwójkami, a w weekendy większą ekipą, by za sprawą donośnego śpiewu i pantomimy gromadzić mieszkańców, a następnie głosić kerygmat, dawać świadectwo, modlić się wstawienniczo. – Niektórzy ludzie podchodzą do nas, inni modlą się z okien i balkonów. Jest odzew. To nas umacnia i przekonuje, by taką formę realizować dalej, na razie w Koszalinie.

Różne warianty

Ewangelizację Wioskową zastąpiła jej uproszczona forma. Standardowy program tygodnia poddany jest rozeznaniu proboszcza. – Jesteśmy otwarci na propozycje gospodarzy parafii – zachęca do kontaktu ks. Siwiński. – Możemy zarówno ewangelizować parafię wraz z jej filiami, jak to się dzieje obecnie w parafii Tychowo, jak również zorganizować jednodniowe spotkania, wieczory modlitwy. Mamy już kilka takich propozycji z małych miast diecezji. Forma jest do ustalenia, nam zależy na tym, by dzielić się z innymi świadectwem wiary i Bożego miłosierdzia.

Tego typu spotkania Dom Miłosierdzia jest gotów przeprowadzać nie tylko w wakacje, ale i cały rok.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama