Stary Rynek, ratusz, kościół i nieistniejący zamek – to główni bohaterowie pierwszego z serii zaplanowanych po Złocieńcu spacerów historycznych. – To atrakcyjna forma, pozwalająca przywiązywać ludzkie losy do obiektów znajdujących się w przestrzeni miejskiej. Nawet niepozorny budynek może kryć w sobie historię interesującego człowieka albo opowieść o dramatycznym wydarzeniu. Znając je, można zupełnie inaczej spojrzeć na dany dom, ulicę, kamień – przyznaje Jarosław Leszczełowski, regionalista, autor czterech tomów historii Złocieńca i najnowszego przewodnika po mieście.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








