Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ambona z przeszłością

Klasycystyczny zabytek po gruntownej renowacji jest nie tylko ozdobą kościoła w Dobrowie, ale również lekcją pomorskiej historii.

Dobrowscy parafianie nie kryli zachwytu, gdy dotychczas nadgryziony zębem czasu element wyposażenia kościoła wrócił z pracowni prof. Elżbiety Szmit-Naud. Czuła konserwatorska opieka pozwoliła w pełni docenić oryginalność i urodę zabytku. – Ambona należy do rzadkich zachowanych przykładów wyposażenia kościoła z epoki klasycyzmu. O jej oryginalności i szczególnej wartości dodatkowo stanowią sylwetowe portrety fundatorów kościoła – przyznaje toruńska konserwator.

Kościół w Dobrowie powstał jako przypałacowa kaplica pomorskiego rodu von Kleistów. Drewniana ambona znajdowała się wówczas w ołtarzu i służyła ewangelickiej liturgii. Z czasem odłączono ją od ołtarza i zamieniono na lektorium. – Najbardziej interesujące z ikonograficznego i historycznego punktu widzenia są przedstawienia znajdujące się w medalionach. Nie są to postaci ewangelistów, ale portrety fundatorów kaplicy, co podkreśla jej prywatny charakter – zauważa prof. Szmit-Naud. Fundatorowi świątyni, Otto Bogislaffowi towarzyszą jego małżonka oraz trójka dzieci. Wiek potomstwa oraz brak najmłodszej córki pozwalają jednoznacznie datować czas powstania ambony, a zarazem ołtarza na 1793 r. –

Żeby wyeksponować piękno ambony i jej znaczenie, po uzgodnieniu z konserwatorem zabytków postanowiliśmy umieścić ją w centrum świątyni jako podstawę ołtarza eucharystycznego – mówi proboszcz dobrowskiej parafii ks. Rafał Stasiejko, wskazując na postacie rodziny fundatorów. – To też podkreślenie roli naszych poprzedników, modlących się w tym kościele. Tym bardziej że cała ta piątka spoczywa pod posadzką naszej świątyni – dodaje.

Koszt renowacji wyniósł 15 tys. zł. Kwotę w całości zebrali parafianie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama