Nowy numer 48/2020 Archiwum

Zacznijmy mówić prawdę

O życiu tych, którzy w poszukiwaniu ratunku przed wojną, głodem i prześladowaniem trafili na greckie wyspy na Morzu Egejskim, i swojej wizycie w obozach na Samos i Lesbos opowiadał bp Krzysztof Zadarko.

Przewodniczący Rady KEP ds. migracji, turystyki i pielgrzymek podzielił się swoimi doświadczeniami z marcowej wizyty w obozach uchodźców, rozlokowanych na pięciu greckich wyspach. – To 40 tys. ludzi, którzy utknęli na wyspach między Turcją i Grecją, ze świadomością, że nikt nie chce ich przyjąć, a oni nie mają dokąd wracać. Są tam nawet od dwóch lat – mówi bp Zadarko, pokazując zdjęcia dokumentujące warunki życia uchodźców.

Korytarze humanitarne

W największym z nich, na wyspie Lesbos, wokół legalnego obozu przygotowanego dla 6 tys. osób, wyrosły dzikie slumsy, w których koczowało 14 tys.  uchodźców w wykopanych w ziemi norach, postawionych z desek prowizorycznych szopach, czy po prostu pod lichym dachem z folii. Koczowało, bo na początku września obóz spłonął. – W obozach przebywa 1,5 tys. dzieci i nastolatków, którzy stracili rodziców, pozbawionych opieki. Odbieram telefony od wielu włodarzy miast, że są gotowi na ich przyjęcie, ale brakuje umożliwiających to rozwiązań prawnych – mówi bp Zadarko, zaznaczając, że wobec ludzi pukających do bram Europy musi nas być stać przynajmniej na tak symboliczną odpowiedź, jak korytarze humanitarne.

Zainicjowane przez Wspólnotę Sant’Egidio korytarze mają służyć osobom szczególnie narażonym, starszym czy wymagającym specjalistycznego leczenia, którym nie można pomóc na miejscu. – Nie jest to program masowy. Wspólnota przywozi do Włoch do stu osób rocznie. Zarówno dlatego, żeby mieć możliwość szczegółowej weryfikacji, jak i po to, by stworzyć dla nich najlepsze warunki aklimatyzacyjne. Czekają rodziny gotowe ich przyjąć, pomóc znaleźć pracę, nauczyć języka, odnaleźć się w społeczności. Co dziwne, korytarze organizują takie państwa jak Włochy, Francja, Niemcy, Belgia, Holandia, które mają uchodźców i migrantów aż w nadmiarze – dodaje biskup.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama