Nowy numer 25/2021 Archiwum

Jeden sygnał i wszyscy są

We wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej, świętowano 75-lecie najstarszego chóru parafialnego w diecezji.

W kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Koszalinie 22 listopada odbyła się jubileuszowa Msza św. Świętowano 75-lecie istnienia Lutni – najstarszego chóru parafialnego w diecezji. Chórzyści wraz z parafialną orkiestrą zadbali o oprawę Mszy św. – po raz pierwszy w historii bez regularnych prób, które zawieszono z powodu pandemii.

Data uroczystości jest umowna i związana z patronką chórów i muzyki kościelnej – św. Cecylią. Jak mówi dyrygent Wiesław Soja, Lutnia powstała jesienią 1945 roku i w jej pierwszym repertuarze były kolędy wyśpiewane na Boże Narodzenie. Chórzyści rekrutowali się z pierwszych grup osadników przybyłych do miasta zaraz po wojnie, w maju i czerwcu. Początkowo w powojennym Koszalinie chór ten był jedyną zorganizowaną formą działalności kulturalnej w mieście i okolicach; promował pieśni patriotyczne i religijne.

– Przetrwać bez przerwy 75 lat to w dzisiejszych czasach jest osiągnięcie – przyznaje muzyk. – Dawniej było dużo łatwiej zgromadzić chórzystów w zespole, bo ludzie w ogóle chcieli śpiewać. Teraz jest z tym spory problem i dotyczy to nie tylko naszego, ale chórów w ogóle. W najlepszych czasach nasza grupa liczyła ok. 40 osób, obecnie jest 30 chórzystów. To wciąż sporo.

Nie mniejszym problemem jest średnia wieku chórzystów. – Nasza jest wysoka, ale tego problemu nie mają chyba tylko chóry akademickie – stwierdza dyrygent. – A jednak ci, którzy już się zaangażowali, traktują to poważnie. Teraz, w czasie pandemii, nie organizujemy prób właśnie ze względu na wiek chórzystów, jesteśmy ostrożni ze względu na epidemię. Ale wystarczy jeden sygnał i wszyscy są.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama