Nowy numer 23/2021 Archiwum

Mocni i krusi jak Eliasz

– Jest w nas wielki zapał. Nie ma co siedzieć i płakać, że pandemia, że ograniczenia, trzeba zacząć coś robić – mówi ks. Dariusz Więcek z parafii mariackiej w Szczecinku.

Przy szczecineckiej parafii odbyły się już dwa spotkania w ramach nowej inicjatywy duszpasterskiej MGM Eliasz, czyli Męskiej Grupy Modlitewnej. Eliasz to imię starotestamentalnego proroka. Jego dzieje opisane są w Księgach Królewskich.

Dlaczego taki patron? – To bardzo ciekawy bohater biblijny. Był to mężczyzna z jednej strony twardy, a z drugiej chwiejny. Potrafił walczyć w imieniu Boga, ale miał też momenty, kiedy rezygnował i uciekał od odpowiedzialności, aby później znów powrócić. Wydaje mi się, że tacy czasami jesteśmy my, mężczyźni – mówi ks. Dariusz Więcek, jeden z liderów grupy. Jej trzon to: Wiesław, Przemysław, Grzegorz i właśnie ks. Dariusz.

– Trzeba przyznać, że w powstaniu wspólnoty pomogła pandemia. (...) Postanowiłem wziąć się za siebie i wróciłem do biegania. (...) No i właśnie podczas biegania powrócił pomysł utworzenia takiej grupy. Samo przyszło – śmieje się kapłan.

– To niemożliwe, żeby Pan Bóg rolę mężczyzny w Kościele ograniczył tylko do kapłanów czy ewentualnie służących przy ołtarzu ministrantów, a reszta ma po prostu przychodzić na Mszę św. Musi być coś jeszcze. Mam nadzieję, że to odkryjemy – mówił na pierwszym spotkaniu Wiesław, jeden z liderów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama