Nowy numer 38/2021 Archiwum

Poruszająca sesja fotograficzna

Działająca na wyobraźnię, pełna emocji, niekiedy nawet brutalności, jest hołdem dla żołnierzy wyklętych i przypomnieniem, jaką cenę płacili ci, którzy mieli odwagę przeciwstawić się systemowi.

Poruszające kadry, przygotowane na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, to efekt współpracy Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „Rega” oraz koszalińskiego rekonstruktora i fotografa Rafała Semołonika. – Podczas tej sesji chcieliśmy pokazać żołnierzy niezłomnych w innej perspektywie: nie bohaterskich, w lesie, nie w bitwie, ale wtedy, gdy ich walka dobiegała końca. Bez bohaterskiej otoczki, z całą brutalnością cierpienia będącego udziałem tych, którzy występowali przeciwko systemowi – mówi autor zdjęć.

Jednodniowa sesja zaowocowała kilkudziesięcioma kadrami przedstawiającymi rzeczywistość komunistycznych katowni. Niektóre epatują dosłownością, inne działają na wyobraźnię. Wszystkie niosą duży ładunek emocjonalny. – Emocje sięgały zenitu, bo trudno przejść obok tego, co opowiadamy obojętnie. Żaden z nas nie jest aktorem, nie udaje tego, co przeżywa, więc wszystko, co się w nas działo, widać na zdjęciach. Musieliśmy potem sporo odreagowywać – przyznaje Rafał Semołonik. – Najtrudniejsze były sceny bicia. Uświadamialiśmy sobie, że taka właśnie była rzeczywistość ubeckich katowni, tak odbywało się to, o czym czytamy w dokumentach, w zachowanych aktach, o czym słyszymy w relacjach tych, którzy przeżyli.

To nie pierwsze wspólne przedsięwzięcie rekonstruktorów z Regi i koszalińskiego fotografa. W październiku podobną sesją zdjęciową upamiętnili powstańców warszawskich. Tymi fotografiami oddają hołd żołnierzom wyklętym i wszystkim, którzy w pierwszych powojennych latach zmuszeni byli dokonywać niełatwych wyborów. Chcą obrazami opowiedzieć też historię tych, którzy działając w podziemiu niepodległościowym, płacili za to wysoką cenę.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama