Nowy numer 37/2021 Archiwum

Modlą się i rozmawiają o kolei

W Szczecinku po długiej przerwie wznowiło spotkania Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich.

Trudno im było znieść wielomiesięczną rozłąkę spowodowaną pandemią, ponieważ do comiesięcznych spotkań w parafii pw. Ducha Świętego w Szczecinku zdążyli się przywiązać przez ćwierć wieku – spotykają się tu bowiem od 1996 roku. Gromadzą się najpierw w kościele na Mszy św., a potem wraz ze swoim duszpasterzem w domu parafialnym. 10 marca zebrali się po raz drugi w tym roku.

Wierność ideałom Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich – dawanie świadectwa życia chrześcijańskiego w rodzinie, pracy i swoim środowisku, życie sakramentalne, pracę apostolską w dziele uświęcenia i pomocy rodzinom – ślubowało 40 osób ze Szczecinka i okolic. W comiesięcznych spotkaniach uczestniczy 20 z nich. Większość to emerytowani pracownicy kolei – maszyniści, magazynierzy, pracownicy biurowi, instruktorzy, pracownicy kolejowej służby zdrowia. Jest też kierownik pociągu w czynnej służbie.

– Kiedy kolejarze się zbierają, to zawsze rozmawiają o kolei. Czekamy na to, to dla nas ważny czas, takie rozmowy niedokończone – mówi Henryk Gudan, emerytowany maszynista lokomotywowni Szczecinek.

115 pielgrzymów

Kolejarze regularnie odbywają rekolekcje w swoim gronie, zresztą nie tylko ogólnopolskim, ale dołączają do nich koledzy z Węgier, Białorusi, Francji. Jedno z Ogólnopolskich Spotkań Formacyjnych Kolejarzy Polskich miało miejsce w Szczecinku we wrześniu 2013 r. Takie spotkania odbywają się co roku w miastach, gdzie prężnie działają duszpasterstwa kolejarzy; w szczecineckiej parafii Ducha Świętego odbyło się wówczas po raz pierwszy.

– Ważnym momentem naszej rocznej formacji są ogólnopolskie pielgrzymki kolejarzy na Jasną Górę. W ubiegłym roku z powodu pandemii pielgrzymka się nie odbyła, ale rok wcześniej pielgrzymowało nas ze Szczecinka i okolic 115 osób – mówi Maria Bursztynowicz, która ma za sobą 35 lat na kolei w służbie wagonów i w lokomotywowni.

Ściany kolejowej salki zdobią pamiątki po tej pielgrzymce, jak i po wielu innych wydarzeniach – jak pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej w Tuchowie czy spotkanie prezesów kół KSKP w Łącku, którego uczestnicy mieszkali w starych wagonach kolejowych przerobionych na mieszkania. Są tu też zdjęcia, sztandary, mundury galowe, mapy, elementy wyposażenia dworca lub pociągu. A przede wszystkim obraz i sztandar patronki kolejarzy – św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama