Nowy numer 19/2021 Archiwum

Nie uczymy, nie pouczamy, dzielimy się

W ostatnim "Weekendzie dla narzeczonych" wzięły udział 33 pary. Chętnych było o wiele więcej, dlatego trzeba było zorganizować kolejną edycję już w maju. Wciąż można się zapisać.

Tym razem weekend odbył się zdalnie. - Cieszę się, że mimo pandemii udało nam się go zorganizować. Mam jednak nadzieję, że jak najszybciej wrócimy do formy stacjonarnej - mówi Małgorzata Telega, jedna z prowadzących.

Na czym polega sukces tego przedsięwzięcia? Być może także i na tym, że załatwia ono problem często wcześniej nieodbytego kursu przedmałżeńskiego. Uczestnicy uzyskują odpowiednie zaświadczenie.

- Wydaje się, że niektórzy czują się zmuszeni do udziału w weekendzie. Gdyby nie konieczność uzyskania zaświadczenia, nie zdecydowaliby się na to. Potem jednak piszą w ankietach, że są zaskoczeni tym, w jaki sposób to się odbywa i jak wiele im to dało - mówi M. Telega. - Nikt przez ostatnie 10 lat nie napisał opinii negatywnej.

Powody początkowego sceptycznego podejścia niektórych par do tego typu spotkań mogą być różne. Czasami pokutuje stereotyp, że Kościół jest w tym obszarze niekompetentny, a już na pewno z innej epoki. Bywa pewnie i tak, że oferta Kościoła w danym miejscu pozostawia w tym zakresie wiele do życzenia, jednak stereotypy warto burzyć, o czym przekonują się uczestnicy "Weekendów dla narzeczonych", organizowanych w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej kilka razy w roku od co najmniej 10 lat.

- Pierwsze zdziwienie pojawia się często wtedy, gdy okazuje się, że nie jestem siostrą zakonną - przyznaje z uśmiechem M. Telega, która z zawodu jest farmaceutką. Następnie okazuje się, że sam program weekendu jest interesujący, a dla niektórych nawet odkrywczy. - Bywa, że niektórzy narzeczeni podczas weekendu dopiero odkrywają pewne obszary, dowiadują się o swoim przyszłym współmałżonku czegoś nowego - opowiada prowadząca. - Przede wszystkim jeszcze szerzej otworzyły nam się oczy na tematy bardzo ważne, o których często się po prostu nie rozmawia, dopóki nie ma takiej potrzeby - potwierdzają uczestnicy ostatniego weekendu.

"Weekendy dla narzeczonych" odbywają się według programu uznanego oficjalnie przez Kościół. - Nie są to typowe wykłady, nauki, czyli że ktoś mówi, a drugi słucha. Są to warsztaty dialogu. Małżeństwa prowadzące dzielą się swoim doświadczeniem w poszczególnych tematach, a następnie narzeczeni przeprowadzają ze sobą dialog według zaproponowanego konspektu - tłumaczy M. Telega.

Prowadzącym małżeństwom towarzyszą także księża, którzy poruszane zagadnienia omawiają z punktu widzenia nauczania Kościoła. Tematyka weekendu jest bardzo szeroka. - Dotyczy wszelkich problemów związanych z życiem małżeńskim. Próbujemy np. zrozumieć, co wynieśliśmy z naszych domów, jakie mamy wobec siebie oczekiwania czy wyobrażenia. Poruszane są także zagadnienia wiary, relacji z Bogiem - wylicza prowadząca.

W ostatnim weekendzie, który po raz pierwszy odbył się zdalnie (9-11 kwietnia), uczestniczyły 33 pary narzeczonych, 4 małżeństwa prowadzące i 2 księży. Kolejne spotkanie odbędzie się w ostatni weekend maja. Zgłaszać się można, pisząc na adres: mtell@op.pl lub dzwoniąc na numer tel.: 600 984 248.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama