Nowy numer 38/2021 Archiwum

E-taca? Spróbujmy

Terminal płatniczy w kościele może wzbudzić zdziwienie. Przyzwyczajając się do udogodnień, warto nie zgubić jednego – ducha ofiary.

Od lat zmienia się sposób rozliczeń finansowych obywateli, coraz więcej osób korzysta z kart płatniczych, systemu Blik, NFC czy funkcji GoPay w zegarku. Ich użytkownicy nie zawsze dysponują gotówką i kiedy przychodzi moment wrzucenia pieniędzy na tacę… portfel okazuje się pusty. Poza tym kontakty wiernych z parafią ograniczyła pandemia. Wielu nie dociera do kościoła w niedzielę, korzystając z transmisji nabożeństwa w telewizji, radiu lub internecie. Niektórzy nie zapominają przy tym, że parafia nie przestała mieć wydatków i chcą wrzucić ofiarę na tacę. Ale jak? Naprzeciw tym zmianom wychodzą niektóre parafie, umożliwiając złożenie ofiary poprzez przelewy bankowe, system szybkich e-płatności czy płatności mobilnych.

Wygoda i szansa

Terminale płatnicze są dostępne w niektórych zakrystiach czy kancelariach parafialnych – np. u św. Rafała Kalinowskiego w Pile czy św. Jana Kantego w Słupsku, a od niedawna także w pilskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Jej proboszcz ks. Krzysztof Kowal jest przekonany, że to nie tylko ułatwienie, ale też danie wszystkim szansy wzięcia odpowiedzialności za parafię.

– Zarówno w obecnej sytuacji pandemii, jak i w ogóle zmian w świecie, gdzie coraz więcej pieniędzy jest w obiegu elektronicznym, nie możemy nie wchodzić w nowe formy płatności – zauważa. – Choć wiadomo: ludzie muszą się przyzwyczaić, że taca niekoniecznie oznacza fizyczne włożenie gotówki do koszyka – dodaje.

Parafialny trening elektronicznej ofiary – przeznaczonej tym razem na działalność charytatywną Caritas – proboszcz przeprowadził w Niedzielę Miłosierdzia. Równolegle dostępne były tradycyjna puszka i mobilny terminal. – Osobiście stałem z nim po wszystkich Mszach św., obsługiwałem wpłacających, pokazywałem, jak to działa – opowiada ks. Kowal. – Skorzystała z tego spora część parafian i odbiór był pozytywny. Co więcej, dopytywali, czy mogą tak samo złożyć ofiarę za zamówioną Mszę św. i niektórzy zdecydowali się to zrobić.

Kapłan planuje w przyszłości zbierać w podobny sposób ofiary na tacę, choć forma wymaga przemyślenia. – Rozmawiam o tym z dominikanami z Wrocławia, którzy od lat zbierają e-tacę po Mszy św., przy wyjściu. Czy to jest dobry sposób, musimy sprawdzić, może znajdziemy inny – zastanawia się. – Bierzemy też pod uwagę reakcję wiernych – zapewnia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama