Nowy numer 19/2021 Archiwum

Już nie tylko projekt, ale wspólnota

Wspólnotę Laudato si' zgromadziły w Ostrowcu rekolekcje, rekreacja i formacja. Przesłanie troski o stworzenie chcą nieść innym.

Zaplanowane jako weekendowe spotkanie rekolekcyjno-formacyjne wspólnoty Laudato si' odbyło się ze względu na obostrzenia sanitarne w jednodniowej formie w sobotę 24 kwietnia. Miejscem spotkania był Ośrodek Caritas w Ostrowcu koło Wałcza oraz rzeka Rzurzyca, na której odbył się spływ kajakowy Szlakiem Papieskim. Wydarzeniu towarzyszyło otwarcie łąki kwietnej, która powstała przy ośrodku jako podwaliny do hodowli pszczół. O roli owadów zapylających w ekosystemie opowiedział edukator z nadleśnictwa Płytnica. W kameralnym spotkaniu wzięli udział młodzi i dorośli pasjonaci ekologii ze Sławoborza, Sławna, Wałcza, Mielna, Karsiboru, Piecnika.

Już nie tylko projekt, ale wspólnota   Sobotnie spotkanie rozpoczęło błogosłąwieństwo łąki, która tej wiosny założono przy ośrodku Caritas w Ostrowcu. Krystian Linnik

- Zależy nam, by tworzyć wspólnotę ludzi pełnych zapału we wprowadzaniu idei ekologii integralnej zgodnej z nauczaniem Kościoła katolickiego. Łączymy środowiska z różnych stron diecezji, by wymieniali się doświadczeniem, zawiązywali więzi. Mamy nadzieję, że w to zaowocuje - mówi Malwina Giełdon, diecezjalny animator ekoprojektów.

Ważnym elementem dnia była rekreacja. Uczestnicy wypłynęli kajakami na Rzurzycę szlakiem św. Jana Pawła II. Na trasie na ołtarzu polowym odbyła się Msza św., którą celebrował o. Kordian Szwarc OFM, wicedyrektor Caritas Polska i animator krajowy Caritas Laudato si’. Franciszkanin podpowiadał, jaką postawę warto zajmować wobec aktualnych wyzwań i zagrożeń przejawiających się lękiem i izolacją, a także jak odzyskać uważność na życie drugiego człowieka.

- W jednym z fragmentów encykliki "Laudato si'", odnoszącym się do dialogu między różnymi ruchami ekologicznymi, papież Franciszek zachęca, by wychodzić  poza swoje idee i szukać miejsca na dialog - mówił o. Szwarc, zainspirowany wezwaniem Franciszka do pamięci o tym, że rzeczywistość jest ważniejsza od idei. - Interpretuję to w ten sposób, że powinniśmy spojrzeć na wszystko, co nas otacza i zastanowić się, co Bóg mówi do nas poprzez fakty, czyli wołanie Ziemi i krzyk ubogich - wyjaśniał.

Już nie tylko projekt, ale wspólnota   Nad merytoryczną stroną przyszłej hodowli pszczół czuwa nadleśnictwo Płytnica. Krystian Linnik

O. Szwarc docenił plenerowe spotkanie diecezjalnej wspólnoty. - Widać w tym kreatywność, ruch, namysł, rozmowę. Jednak na ocenę, jaki to przyniesie efekt w przyszłości, czyli np. jak to zaowocuje w życiu młodych uczestników Laudato si', którzy za jakiś czas założą rodziny i utworzą gospodarstwa domowe, jest za wcześnie - stwierdził. - Nie chodzi nam głównie o to, by powstała jakaś łąka czy odbyły się warsztaty. Dokonania są ważne, ale chodzi nam o wykształcenie postawy uważności w dokonywaniu codziennych wyborów i świadomości ich konsekwencji. Nasz projekt zakłada zmianę postawy, a nie tylko realizację założeń - podkreślił.

Oliwia Mutka, licealistka z II LO w Słupsku tę postawę kształtuje od lat, m.in. realizując projekt "Młoda eKomoda", którego celem była zmiana nawyków młodzieży w podejściu do zakupów odzieży. - Dzięki "Laudato si'" zrozumiałam, jak bardzo my, ludzie, niszczymy planetę, a także to, że musimy o nią dbać, aby mogła żyć dalej - mówi licealistka. - Od kiedy uczestniczę w projekcie, kupuję mniej nowych ubrań, zaczęłam przerabiać te, które już mam. Działam także w social mediach: udostępniam treści związane z ekologią i tym, co sami możemy zrobić w tym temacie - dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama