GN 30/2021 Archiwum

Przebacz mi, proszę!

Podczas czwartej edycji rekolekcji seniorzy uczyli się, jak radzić sobie ze zranieniami.

W Skrzatuszu pod hasłem „Przebaczenie” od 15 do 17 czerwca odbyły się rekolekcje dla ludzi powyżej 60. roku życia. Wzięło w nich udział 26 osób. Jak wyjaśnia pomysłodawczyni cyklu s. Wiktoria Kucharska ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, osoby starsze z ogromnym bólem reagują na nierozwiązane sytuacje życiowe, których powodem jest brak przebaczenia, szczególnie gdy chciałyby je uzyskać od swojego potomstwa, kiedy po latach dostrzegają własne błędy wychowawcze. – Słyszę od tych osób, że mają w sobie potrzebę przebaczenia innym, ale też tego, żeby im wybaczono, szczególnie w relacjach z dziećmi i wnukami. Ze łzami w oczach mówią, że proszą o przebaczenie, ale nie zostają przyjęte. Są odcięte od swoich bliskich, słyszę wręcz ich krzyk: „Co robić, siostro?” – mówi s. Wiktoria. – Ciekawe, że to starsi częściej wychodzą z prośbą o przebaczenie ku młodszym, a nie odwrotnie. To poruszające.

Na kim się wzorować, by umieć przebaczyć oraz lepiej radzić sobie ze zranieniem wynikającym z trudnych relacji z innymi, podpowiadał uczestnikom rekolekcji ks. Gracjan Ostrowski. Wyróżniono postawę Jana Apostoła, który złożył głowę na sercu Pańskim, i Dobrego Łotra, który prosił Jezusa o przebaczenie. – Warto wejść w doświadczenie osób, które żyły w bliskości Jezusa. One orędują za nami i pokazują, jak wejść do szkoły Jego Serca – mówi kapłan. – Logika świata to logika siły i bogactwa. Jesus mówi inaczej: „Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Logika Jezusa jest logiką tego, co małe, słabe, ukryte.

Młodzi seniorom

Rekolekcje polegały też na budowaniu relacji międzyludzkich. – Już przy pierwszym spotkaniu przy stole było widać, że ci ludzie potrzebują rozmowy, wypowiedzenia siebie – zauważa s. Wiktoria.

Co ciekawe, seniorzy mieli towarzystwo – były to trzy osoby z grupy młodzieżowej działającej przy sanktuarium. – Pomagamy seniorom w różnych sprawach, np. przy posiłkach czy w trakcie przemieszczania się na wózku inwalidzkim – mówi Weronika. I, co szczególnie cieszy starszych, nastolatki stwarzają dobrą atmosferę, chętnie rozmawiają z seniorami podczas posiłków. Wolontariusza Pawła cieszy ta służba, ciekawi go również, jak osoba starsza widzi świat. Olek zauważył, że seniorzy są mentalnie młodsi niż niektórzy jego rówieśnicy. – Mają inne podejście do życia i nie są nim zmęczeni jak niektórzy z mojego pokolenia – stwierdził.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama