GN 30/2021 Archiwum

W twórczości Gintrowskiego możemy odnaleźć odbicie naszych czasów

Po raz trzeci na scenie kołobrzeskiego RCK odbywa się Ogólnopolski Przegląd Twórczości Przemysława Gintrowskiego "Pamiątki".

W programie odbywającego się w dniach 9–11 lipca wydarzenia kulturalnego znajdują się: konkurs na interpretację piosenek z dorobku barda, koncerty, wspólne śpiewanie i quiz. Po raz trzeci ukazała się gazeta poświęcona patronowi przeglądu. Organizatorem przeglądu jest Katolicka Inicjatywa Kulturalna, współorganizatorem Narodowe Centrum Kultury, a prowadzą festiwal znani dziennikarze radiowi: Teresa Drozda i Paweł Sztompke.

Przegląd z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością wśród konkursowiczów. Rozpoczynający "Pamiątki" konkurs na interpretację piosenek z dorobku Przemysława Gintrowskiego zgromadził wykonawców z całej Polski, zarówno z dużych ośrodków, jak i małych miejscowości. Nie zabrakło przedstawicieli Kołobrzegu, Koszalina i Słupska. Konkurs pobudza artystycznie młodzież, choć nie tylko. Stanęli do niego zarówno nastolatkowie, jak i osoby dorosłe.

- W tym roku zgłosiło się 48 osób, spośród których wybraliśmy 24. Wyłowiliśmy kilka znakomitych osobowości scenicznych - mówi Jacek Pechman pomysłodawca i dyrektor artystyczny "Pamiątek". - Cieszy nas ocena widzów, że konkurs jest na wysokim poziomie, a szczególnie to, że większa część utworów konkursowych jest prezentowana po raz pierwszy, jak "Ismena", "Przebudzenie", "Włóczędzy". To oznacza, że wykonawcy nie bazowali tylko na znanych "Murach" czy "Kołysance", ale postarali się wybrać to, co oddaje ich osobowość i umiejętności - dodaje.

Kołobrzeg chce popularyzować twórczość barda. - Tworzymy tu ośrodek pamięci o Przemysławie Gintrowskim i jego twórczości. On wciąż powinien być odkrywany, choćby z tego względu, że jego dodatkową pasją była kompozycja muzyczna. Mało kto zdaje sobie sprawę, oglądając niejeden polski film, że muzykę napisał Gintrowski - mówi Jacek Pechman.

Jak podkreśla, "Pamiątki" to festiwal, który wciąż jeszcze nabiera własnego kształtu. - Można powiedzieć, że wciąż raczkujemy, mamy dopiero trzy lata, ale widzimy, że się rozwijamy, zdobywamy coraz większe zainteresowanie widzów i konkursowiczów. No i prezentujemy naprawdę ciekawe wydarzenia artystyczne - podsumowuje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama