To sportowy duch popycha ją do aktywności, bo obowiązki rodzinne i dom w Białym Zdroju oraz praca nauczyciela wychowania fizycznego w szkole podstawowej w Kaliszu Pomorskim to dla niej za mało. 7 lat temu zdecydowała się objąć urząd sołtysa w rodzinnej wsi. Dlatego w Białym Zdroju tyle się dzieje. Niedawno namówiła sołtysów i członków rad sołeckich z powiatu drawskiego na udział w pielgrzymce do Lichenia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








