Nowy Numer 41/2021 Archiwum

Krótki przystanek

Podarowane młodzieży przez Jana Pawła II krzyż i ikona peregrynowały przez Polskę. Na ostatnim etapie wędrówki na godzinę zatrzymały się w stolicy diecezji.

Niewielka reprezentacja młodych powitała je na dziedzińcu Domu Miłosierdzia. Wspólnej modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia przewodniczył bp Edward Dajczak. Jak zauważył, wokół podarowanych przez Jana Pawła II symboli gromadziły się już miliony młodych ludzi, żeby przy nich uczyć się życia. – Nie tak jak uczy świat, a on uczy zmagania, walki, konfliktów, targowania się, kto lepszy. Uczymy się miłosierdzia, posługi, służby i szacunku wobec drugiego człowieka – podkreślał.

Dla Kacpra Banacha modlitwa przy symbolach to okazja do wspomnień. Podczas spotkania papieża Franciszka z młodzieżą świata w Polsce był wolontariuszem ŚDM w diecezji i w Krakowie. − To był niezwykły czas pod względem religijnym, ale też towarzyskim. Poznałem wielu ludzi z całego świata, umocniłem swoją wiarę i uczyłem się patrzeć na drugiego człowieka z miłosierdziem, o które nawoływał, mówiąc do nas, papież Franciszek – przyznaje.

Najbliższe Światowe Dni Młodzieży odbędą się za dwa lata w Lizbonie. Do tego czasu krzyż oraz ikona Matki Bożej Salus Populi Romani peregrynują po świecie, gromadząc młodych na wspólnej modlitwie. Jakub Wójcik na spotkanie z nimi przyjechał z kolegami i duszpasterzem z Piły. – Warto było przebyć taki kawał drogi, warto było to przeżyć. Byłem za młody, żeby pojechać do Krakowa, dzisiaj mogłem doświadczyć chociaż cząstki tego, co oglądałem w telewizji. W kościołach widzimy coraz mniej młodzieży, a takie wydarzenia udowadniają, że Kościół jest młody. Że są młodzi, którzy nie mają problemu z przyznawaniem się do wyznawanej wiary – mówi nastolatek z pilskiej parafii św. Stanisława Kostki.

Z Koszalina symbole zostały przewiezione na Westerplatte.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama