GN 48/2021 Archiwum

Niezawodny kompas

Od jastrowskiego kościoła Mariackiego rozpoczęła się peregrynacja relikwii bł. ks. Michaela McGivneya, założyciela organizacji skupiającej mężczyzn na całym świecie.

Duchowego ojca organizacji wyczekiwali nie tylko jastrowscy rycerze, ale i parafianie, którzy zgromadzili się przy jego relikwiach na wspólnej modlitwie. – Witamy ciebie z nadzieją, że w tych trudnych dla nas czasach, kiedy borykamy się z zarazą, z brakiem poszanowania dla życia, atakami na Kościół, upadkiem moralnym, będziesz za nami orędował i wskazywał nam drogę. Gdy szukałeś rozwiązań w swojej parafii w New Heaven, towarzyszyły ci podobne problemy. Ale zgromadziłeś wokół siebie mężczyzn, którzy wzajemnie się wspierali i razem modlili – mówił, wprowadzając relikwie błogosławionego kapłana do świątyni, ks. Stanisław Łącki, proboszcz jastrowskiej parafii pw. NMP Królowej Polski.

Znać zapach owiec

Amerykanin Michael McGivney był dzieckiem irlandzkich imigrantów. Jako syn robotnika z fabryki łyżek musiał zmierzyć się z wieloma problemami, zanim został księdzem. Zatroskany o wiarę i finansową stabilność rodzin imigrantów z pomocą grupy mężczyzn z parafii pw. Matki Bożej w New Heaven założył w 1882 roku organizację Rycerze Kolumba. Miała ona na celu umacnianie wiary mężczyzn, a w razie ich śmierci przychodzenie z materialną pomocą wdowom i sierotom. Zmarł, służąc swoim parafianom podczas pandemii. Miał 38 lat. W ubiegłym roku został wyniesiony na ołtarze.

– Jego otwartość na ludzi sprawiła, że nie tylko duszpasterzował wśród swoich parafian, ale służył całej społeczności lokalnej. Ze swoją misją docierał też do protestantów. Wychodząc do ludzi, zaczął z nimi organizować zajęcia oświatowe, kulturalne, sportowe, osobiście biorąc w nich udział. Swoją aktywnością wyprzedził reformy w Kościele o dobre sto lat. Dziś papież Franciszek powiedziałby o nim, że zna zapach swoich owiec – podkreśla ks. Łącki. Jastrowski proboszcz, podobnie jak wciąż pomagający w parafii senior ks. kan. Władysław Deryng i wikariusz ks. Wojciech Nowotarski, także jest Rycerzem Kolumba. – Jego posługa jest inspiracją i dodaje ducha kapłanom. Wizja aktywnego i zaangażowanego laikatu świadczy o wielkiej mocy duchowego braterstwa i miłosierdzia. Jest lekarstwem na dzisiejsze problemy Kościoła. A cud, jaki wydarzył się za jego wstawiennictwem, woła o uznanie świętości każdego życia – nie ma wątpliwości duszpasterz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama