GN 48/2021 Archiwum

Tego nam brakowało

I Sławieński Tydzień Kultury Chrześcijańskiej to koncerty, wykład, spektakl, projekcje filmowe i konkurs.

WSławnie od 10 do 17 października odbyły się wydarzenia kulturalne i religijne pod hasłem „Nie lękajcie się”. To pierwszy w historii Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w tym mieście. W programie znalazły się koncerty muzyki religijnej, klasycznej i rapu, spektakl, wykład psychologa, projekcja filmu i spotkanie z reżyserem oraz konkurs plastyczny.

Pomysłodawcami wydarzenia są Rycerze Kolumba działający przy parafii Wniebowzięcia NMP w Sławnie. – Zareagowaliśmy na pomysł księdza proboszcza, który myślał o tym od kilku lat – mówi Laurence Cherni, Wielki Rycerz Kolumba. Podczas dłuższego pobytu za granicą miał on okazję obserwować podobne imprezy organizowane w parafiach nawet kilka razy do roku. – Widziałem też dodatkowe plusy: zaangażowanie ludzi, ożywienie parafii. Myślę, że może się to udać i u nas.

– Parafia to wspólnota, czyli życie w wielu wymiarach: nie tylko liturgia, poznawanie Boga i caritas, ale też życie społeczne i kulturalne. Tego nam dotąd brakowało, stąd pomysł, by dać ludziom oddychać Panem Bogiem w inny sposób – mówi ks. Leszek Szurek, proboszcz parafii mariackiej. Jak zapewnia, jest ona nie tylko domem otwartym dla wszystkich, ale realizowane tu inicjatywy społeczno-kulturalne angażują wiele osób. Ponadto niektóre imprezy TKCh odbywają się w Sławieńskim Domu Kultury i, jak podkreśla z wdzięcznością proboszcz, całe wydarzenie uzyskało wsparcie wielu sponsorów, urzędu miasta, placówek kulturalnych i oświatowych. Patronatem honorowym objął je bp Edward Dajczak, medialnym – „Gość Niedzielny”.

Psychoedukacja

Jedną z pierwszych propozycji TKCh był wykład ks. Adama Falewicza pt. „Jak sobie radzić z lękiem i stresem?” wygłoszony 11 października w kościele. Posługujący w naszej diecezji terapeuta oraz wykładowca psychologii na Uniwersytecie Szczecińskim pomagał słuchaczom zrozumieć, że lęk pomaga człowiekowi radzić sobie z trudnościami i niebezpieczeństwem, choć to rola niejednoznaczna: zbyt duża ilość lęku pobudza organizm do stresu. – To może mieć zgubne skutki w funkcjonowaniu człowieka – wyjaśniał ks. Falewicz. Podczas wykładu podpowiadał, jak znaleźć sposób na to. – Konfrontacja z własnym lękiem, zmierzenie się z nim, jest najlepszym sposobem radzenia sobie. Jednak warto wiedzieć także, kiedy ta walka przynosi więcej strat aniżeli zysków i należy się z niej wycofać.

Ksiądz Falewicz jest przekonany, że psychoedukacja nawet na podstawowym poziomie jest pomocna. – Choćby dlatego, że niekiedy stosujemy niekorzystne strategie radzenia sobie, wytracające nasze zasoby. Zauważam, że ludzie, często także ci zaangażowani w Kościele, obawiają się poprosić o pomoc profesjonalistę – lekarza psychiatrę czy psychologa – przez co sobie szkodzą. Naszą misją jest więc zachęcić ich do tego i odczarować taką formę pomocy, bo ona często nie tylko poprawia jakość życia, ale też relację do Pana Boga.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama