Nowy numer 47/2021 Archiwum

Wdzięczność w kamieniu

Świętując parafialny odpust, wierni dobrowskiej wspólnoty upamiętnili zmarłego w ubiegłym roku kapłana, swojego wieloletniego proboszcza.

O ks. Zenonie Stefańskim, który przez blisko dwie dekady duszpasterzował w Dobrowie, przypominać będą teraz nie tylko wykonane prace remontowe, ale także tablica ustawiona tuż przy parafialnym kościele.

– Nie ma go między nami już od ponad dziesięciu lat, ale tak bardzo zapisał się w naszych sercach, że postanowiliśmy dać temu także materialny wyraz – tłumaczy Grażyna Kubisz, sołtys wsi. Proboszczem w podbiałogardzkiej, niewielkiej wspólnocie ks. Zenon Stefański został w 1991 roku. – Szybko zyskał sobie nasze uznanie i szacunek – wspomina Tadeusz Stolarczyk, który towarzyszył kapłanowi przez kilkanaście lat jako kościelny. – Był bardzo komunikatywny, przy tym skromny i taki „swój”. Łączył, a nie dzielił. Współpracował, pomagał, mobilizował – dodaje. – A to bardzo ważne, zwłaszcza w małej społeczności, w której wszyscy się znają. Nie był człowiekiem niezastąpionym, bo mieliśmy kolejnych, dobrych proboszczów, ale ten przez tak długą posługę zasłużył na naszą wdzięczną pamięć – mówi pani sołtys.

Kapłan pracował w dobrowskiej parafii św. Jana Kantego do 30 czerwca 2010 roku. Na rok podjął pracę w Uniechowie, potem udał się na urlop zdrowotny. W tym czasie pomagał w parafii pw. św. Filipa Neri w Bytowie, jak i w całym dekanacie bytowskim. Zmarł 3 marca 2020 roku w szpitalu w Kościerzynie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama