Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Łuna nad sanktuarium w rocznicę cudu

Łuna nad sanktuarium w rocznicę cudu przejdź do galerii

Pielgrzymi z miasta nad Gwdą przypomnieli o cudzie, którego świadkami 400 lat temu byli pilanie.

 
Ponad 200 pielgrzymów przypomniało o cudzie, który wydarzył się 14 listopada 1621 r. w Skrzatuszu. Karolina Pawłowska /Foto Gość
⏮ ⏪
⏩ ⏭

Skrzatuski wikariusz, ks. Andrzej Delerdt, w swojej kronice dokumentującej cudowne wydarzenia związane z czczoną tutaj Pietą, zanotował nawet nazwiska dwóch z nich: Jędrzej Eranik i Wawrzyniec Moczarnik. Pilscy mieszczanie 14 listopada 1621 r. ujrzeli nad kościółkiem, w którym przechowywana była słynąca łaskami figura Matki Bolesnej trzymającej ciało Syna, wielką, gorejącą łunę.

Światła, które ukazały się zdumionym wędrowcom, były znakiem. Początkowo czczona gorliwie Matka Boża, później nieco zapomniana, upomniała się o należne Jej w sercach wiernych miejsce.

- Teraz my jesteśmy tym światłem dla świata, które ma przypominać o tym, co ważne - mówi Anna Bienias, jedna z ponad dwustu pilan, którzy chcąc przypomnieć o tym wydarzeniu przybyli do Skrzatusza. Dokładnie w 400 lat po zdarzeniu zanotowanym w XVIII-wiecznej kronice, przeszli w pielgrzymce pieszej z Piły.

- Po tamtym wydarzeniu figura wróciła na należne sobie miejsce w ołtarzu głównym. Wiemy, że ten cud sprzed czterech wieków przymnożył wiary, a ta otworzyła na nowo skarbiec łask, którymi słynie skrzatuska Pieta. Dzisiaj chyba jeszcze bardziej niż wtedy potrzeba nam znaków. Człowiek redukuje się do wymiaru materialnego, przeżywa kryzys życia duchowego. Tym bardziej trzeba nam nie tylko wierzyć w Boga, ale także żyć Bogiem w świecie i samemu stawać się znakiem - zauważa ks. Dariusz Presnal, proboszcz pilskiej parafii św. Jana Bosko, w której zrodził się pomył uczczenia rocznicy cudu pielgrzymką.

Jak podkreśla organizator wydarzenia i przewodnik dwustuosobowej grupy, w której znaleźli się wierni wszystkich pilskich parafii, to również nawiązanie do 400-letniej tradycji pielgrzymowania z Piły do Skrzatusza. Słynąca łaskami Pieta, choć znalazła swój dom w niewielkiej wsi, jest nierozerwalnie związana z mieszkańcami miasta nad Gwdą.

- Tradycja pielgrzymowania z Piły do Skrzatusza przetrwała setki lat, nie przerwał jej nawet stan wojenny. Ja pierwszy raz szedłem w niej 31 lat temu. Czujemy się w pewnym sensie zobowiązani do pielgrzymowania. Świadkami tamtego cudu 400 lat temu byli pilanie. Pilaninem był też garncarz, który uratował figurę przed chcącymi ją zniszczyć reformatorami. Matka Boża miała trafić do miasta, ale uproszony przez Katarzynę Kadujską, postanowił pozostawić ją w tutejszym kościele - opowiada pilski salezjanin.

Łuna nad sanktuarium w rocznicę cudu   Na pamiątkę łuny, która rozświetliła skrzatuski kościół, zapalili pochodnie i race. Karolina Pawłowska /Foto Gość

- Ja chodzę w tych pielgrzymkach od dziecka. Tą trasą, którą dzisiaj szliśmy, chodziliśmy też w czasach komunizmu, kiedy na taką manifestację wiary zgody nie było. To było jeszcze ważniejsze. Nieśliśmy wtedy ze sobą na ramionach wielki krzyż. Ale teraz też jest taki czas, kiedy potrzeba świadectwa i modlitwy - dodaje pątniczka Bożena Kasica.

Wielu z pielgrzymów przyznaje, że wracają do skrzatuskiego sanktuarium z wdzięczności za otrzymane łaski. Te nieustannie poszerzają XVIII-wieczny katalog cudów spisany przez ks. Deledrta. 

Zwieńczeniem trzygodzinnego wędrowania była Eucharystia w skrzatuskim sanktuarium, podczas której pielgrzymi zawierzyli siebie i swoje miasto Matce Bożej, czczonej dzisiaj w tytule Matki Miłości Zranionej i Naszej Nadziei. Na pamiątkę łuny, która rozświetliła skrzatuski kościół 400 lat temu, zapalili pochodnie i race.

« ‹ 1 › »
Z Piły do Skrzatusza 400 lat po cudzie

Foto Gość DODANE 15.11.2021

Z Piły do Skrzatusza 400 lat po cudzie

Ponad 200 pątników przypomniało o cudzie, który miał miejsce 14 listopada 1621 r. w Skrzatuszu.  
oceń artykuł Pobieranie..

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

|

GOSC.PL

publikacja 15.11.2021 13:29

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • CUD
  • PIELGRZYMKA
  • SANKTUARIUM W SKRZATUSZU
  • SKRZATUSZ

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Włosi mają jeszcze gorzej… Czterokrotny mistrz świata nie zakwalifikował się na trzeci mundial z rzędu
    • Świat
    • Maciej Legutko
    Włosi mają jeszcze gorzej… Czterokrotny mistrz świata nie zakwalifikował się na trzeci mundial z rzędu
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X