Nowy numer 22/2023 Archiwum

Tego nie dało się przewidzieć

Przed Caritas stają nowe wyzwania: zakup sprzętu dla szpitala, troska o czworonogi, zbiórka rowerów i AGD, dystrybucja ton darów.

Do pełna

Darczyńcy przekazują na rzecz uchodźców pieniądze, żywność, środki higieniczne, ubrania itp. Pomoc idzie także z zagranicy – z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Szwajcarii, Szwecji. Caritas Paderborn wsparła uchodźców za pośrednictwem naszej Caritas kwotą 20 tys. euro, parafia z Palermo na Sycylii – 6 tys. euro, 20 tys. złotych przekazała Polska Spółka Gazowa.

– Wydajemy je głównie na żywność. Musieliśmy nauczyć się, że nie wystarczy kupić mleko modyfikowane, lecz konkretny wskazany przez matkę produkt, co ma znaczenie szczególnie dla dzieci chorych i z alergiami – wyjaśnia ks. Roda.

Potrzeby są tak duże, że wszystko od razu dystrybuowane jest pomiędzy uchodźców. – Gdy tylko magazyny się zapełnią, w następnym dniu pustoszeją – mówi koordynator Caritas Krystian Linnik. W tym celu Caritas prowadzi trzy magazyny w Koszalinie, z czego dwa wypożyczone od lokalnych przedsiębiorców. – Na sam magazyn na Wenedów wjechały w ciągu tygodnia 4 tiry darów i 15 busów ze szkół, parafii. W jednym momencie było tam ponad 40 palet.

Ponadto w Słupsku Caritas wydaje codziennie 50 ciepłych obiadów dla Ukraińców (oprócz obiadów dla 150 stałych podopiecznych). Natomiast do kołobrzeskiego szpitala dziecięcego „Słoneczko” przekazała pakiety pieluch i 6 łóżek medycznych dla hospitalizowanych dzieci z Ukrainy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Quantcast