Nowy numer 48/2022 Archiwum

Jak gdyby wciąż tędy przechodził

Na Górze Chełmskiej upamiętniono tragicznie zmarłego księdza prałata Kazimierza Klawczyńskiego.

Stali bywalcy na Górze Chełmskiej przyznają, że choć minął rok od śmierci ks. Kazimierza, zdarza im się nadal wypatrywać go na przysanktuaryjnych ścieżkach, które przemierzał z różańcem w ręku albo zagadując przybywających na modlitwę. To podsunęło kustoszkom sanktuarium pomysł, jak upamiętnić kapelana. Zamiast kamiennej tablicy tuż przy ścieżce prowadzącej do sanktuarium stanęła tablica z zatopionym w szkle zdjęciem. – Jak gdyby ks. Kazimierz wciąż tędy przechodził, jak gdyby właśnie szedł do sanktuarium – cieszą się uczestniczący w pobłogosławieniu tablicy wierni. Kapelana wspominają jako życzliwego człowieka i dobrego kapłana.

− Kochał Matkę Bożą, oddał Jej serce i dlatego to miejsce było dla niego tak ważne. Bardzo się zaangażował w duszpasterzowanie tutaj. Na godzinę, a nawet półtorej przed Mszą św. był już na Górze, spacerował wokół sanktuarium, odmawiał Różaniec, zagadywał ludzi. Zawsze zapytał, co w domu, czy potrzeba jakiejś pomocy, pamiętał nasze imiona – przyznaje s. Emilia Michalska z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi, przełożona domu na Górze Chełmskiej. Zmarły tragicznie w ubiegłym roku kapłan pełnił posługę kapelana w sanktuarium od 2013 roku. Był również diecezjalnym duszpasterzem Ruchu Szensztackiego.

− W ciągu 37 lat życia kapłańskiego ks. Kazimierz był wiernym sługą Maryi Trzykroć Przedziwnej, z którą zawarł Przymierze Miłości. Należał również do międzynarodowego Instytutu Księży Szensztackich. W rocznicę jego śmierci dziękujemy za dar jego kapłańskiego życia, wspominamy jego dobroć i życzliwość okazywaną każdemu spotkanemu człowiekowi. Niech ta tablica będzie przypomnieniem jego osoby i zachętą do modlitwy o życie wieczne dla ks. Kazimierza – mówił ks. prof. Janusz Bujak, następca tragicznie zmarłego kapelana.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy