Nowy numer 39/2022 Archiwum

Na plaży o Bogu, szczęściu, przyjaźni

Mały Chór Wielkich Serc z Łodzi koncertuje w lipcu nad morzem, w muszlach koncertowych i kościołach.

W nadmorskich miejscowościach letnicy mogą wieczorami posłuchać koncertów w wykonaniu chóru z Łodzi. To grupa dzieci i młodzieży z parafii franciszkańskiej pw. Matki Bożej Anielskiej. Zespół od lat koncertuje latem nad Bałtykiem w ramach kilkutygodniowych kolonii muzyczno-ewangelizacyjnych. W tym roku łodzianie zainaugurowali trasę koncertową 17 lipca występem w Darłówku, na plaży przy hotelu Apollo. W kolejnych dniach zagrali i zaśpiewali także w Jarosławcu, Dąbkach, Ustce i Rowach. Nie tylko latem, lecz także w ciągu roku szkolnego zespół podczas różnych wydarzeń prezentuje muzykę rozrywkową. Utwory wpadają w ucho, bo to przebojowe kompozycje, mówią natomiast o Bogu, szczęściu, dobru, przyjaźni.

25 lat śpiewania

Autorem i kompozytorem piosenek jest założyciel zespołu franciszkanin o. Piotr Kleszcz. – Nasz przyjazd nad morze i koncertowanie traktujemy jako misję. Chcemy przez muzykę i śpiew przypomnieć ludziom, że w wakacje nie należy zapominać o Panu Bogu, przeciwnie, można z Nim wypoczywać – mówi muzyk. – W tych miejscach, w których byliśmy w ubiegłych latach, jesteśmy przyjmowani z wielką życzliwością. Dlatego lubimy tam wracać.

W ciągu ćwierćwiecza istnienia Mały Chór Wielkich Serc nagrał dziewięć płyt. Zespół ma własny sprzęt nagłaśniający i akustyków. Krążki można kupić w formie tradycyjnej podczas koncertów, dostępna jest też specjalna kolekcja – wszystkie dotychczas opublikowane utwory chóru umieszczone na nośnikach pendrive. – Łączymy przyjemne z pożytecznym, z jednej strony mamy wypoczynek, a z drugiej szlifujemy nasz warsztat – wyjaśnia o. Kleszcz.

W Małym Chórze Wielkich Serce śpiewa około 50 dzieci w wieku od 5 do 14 lat, a po pandemii pozostała w nim także nieco starsza młodzież. – Ci najstarsi byli trochę poszkodowani, bo przez ostatnie dwa lata z powodu pandemii nie organizowaliśmy kolonii. Postanowiliśmy więc w tym roku poszerzyć zakres wiekowy, bo wiedzieliśmy, jak bardzo młodym zależy, by przyjechać tu z nami – tłumaczy franciszkanin.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy