Nowy numer 38/2022 Archiwum

Najszybsi duszpasterze kraju

Najsilniejszą reprezentację wystawiło duchowieństwo z południa Polski, ale mistrzowskie koszulki pojechały do diecezji kaliskiej i archidiecezji szczecińsko- -kamieńskiej.

Impreza kolarska dedykowana księżom, ministrantom i – od tego roku – szafarzom nadzwyczajnym odbyła się po raz siódmy. Sportowcy ścigali się na terenie pilskiego lotniska. – W tym roku było mniej ministrantów, zgłosiło się więcej księży. Przeważali duchowni z południa Polski: z diecezji katowickiej, gliwickiej, rzeszowskiej i przemyskiej – relacjonuje ks. Bartłomiej Przybylski, pilski salezjanin.

Podjęcie się organizacji wydarzenia nie przeszkodziło mu w starcie w mistrzostwach – z powodzeniem. Mimo awarii sprzętu w wyścigu po złoto wyprzedził go jedynie ks. Adrian Jurek, proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa w Czajkowie w diecezji kaliskiej. O trzecim miejscu dla ks. Pawła Sworsta, michality z diecezji siedleckiej, sędziowie zdecydowali po obejrzeniu finiszu z nagrania. Od tego roku księża ścigają się w 2 kategoriach wiekowych: do 45. i od 45. roku życia. Wśród duchownych 45+ najszybszy był ks. Józef Dudek z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, proboszcz parafii o. Pio w Nowym Czarnowie. Wicemistrzostwo zostało w diecezji: dowiózł je do mety ks. Mariusz Ambroziewicz, proboszcz parafii MB Szkaplerznej ze Szczeglina. Najszybszym szafarzem nadzwyczajnym w Polsce okazał się Andrzej Wyleżoł – mistrzowską koszulkę zabrał do parafii Bożego Ciała w Bytomiu-Miechowicach. Wśród lektorów seniorów (od 19. roku życia) najlepszy był reprezentant diecezji pelplińskiej Dawid Kleist z Debrzna. Wśród ministrantów starszych i młodszych górowali pilanie z parafii św. Józefa: Filip Skotarek i Stanisław Balcerowicz.

– Księża trenują, trzymają formę przez cały rok, podchodzą do konkurencji bardzo ambitnie – podsumowuje tegoroczne zmagania ks. Przybylski. Podczas Mszy św. otwierającej mistrzostwa przypominał braciom w kapłaństwie, że rower sprawdza się w duszpasterstwie. – Nasze pasje to też świetny sposób na wychowanie młodych. Nie cel, ale środek w pracy. I to owocuje, choćby tym, że biurem mistrzostw i związaną z tym logistyką wydarzenia zajmowali się młodzi ludzie. Mamy nadzieję, że każdy z księży, który przyjedzie na przyszłoroczne zawody, przywiezie ze sobą przynajmniej dwóch ministrantów – mówi salezjanin, który ma na koncie tytuł mistrza Europy i z powodzeniem wykorzystuje rower jako narzędzie duszpasterzowania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy