Nowy numer 38/2022 Archiwum

Do ojczyzny

22 osoby z rejonu solecznikowskiego spędziły kilka dni w Drawsku Pomorskim oraz innych miejscach diecezji koszalińsko- -kołobrzeskiej.

Z solecznikowską młodzieżą przyjechał na Pomorze m.in. Tadeusz Romanowski, prowadzący tam Wspólnotę Bożego Miłosierdzia.

Lepiej niż...

– Zajmujemy się ludźmi potrzebującymi. Szukamy prawdziwej biedy i niestety znajdujemy ją. Mamy pod opieką ok. 400 dzieci. W ostatnich latach sporo nam ich ubyło, ponieważ, na szczęście, wielu rodziców już lepiej daje sobie radę – mówi działacz społeczny z Solecznik.

– Przyjeżdżamy tu co roku od kilku lat i przywozimy inną grupę młodych ludzi. Chcemy im pokazać Polskę i sprawić, by ją pokochali. Przywozimy dzieci z polskich rodzin, także z Białorusi. Tak jak wy przyjmujecie nas, bo macie lepiej niż my, tak my chcemy przyjąć ludzi stamtąd, bo z kolei mamy lepiej niż oni – dodaje Tadeusz Romanowski.

Grupa, która przyjechała w lipcu do diecezji, jest szczególna. – To są dzieci, którymi opiekujemy się na co dzień. One też mają polskie korzenie, ale w większości przypadków straciły rodziców albo pochodzą z rodzin wielodzietnych. Potrzebują pomocy. Jest to dla nich pierwsza wizyta w Polsce – wyjaśnia pan Tadeusz.

Program pobytu młodzieży z Wileńszczyzny był bardzo bogaty. Znalazły się w nim różnorodne propozycje, od poważnych, mających na celu pobudzenie ducha, jak choćby spotkanie z bardem Pawłem Piekarczykiem, po typowo rozrywkowe, jak wizyta w parku rozrywki Pomerania niedaleko Kołobrzegu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy