Nowy numer 38/2022 Archiwum

Zakochać się w swoim współmałżonku

W Skrzatuszu odbyły się rekolekcje dla małżeństw według programu „Ja+Ty=My”.

Odbyła się 5. już edycja rekolekcji dla małżeństw, przeprowadzonych w te wakacje w Koszalinie i Skrzatuszu przez Fundację Bogu Bliskie. W skrzatuskiej edycji odbywającej się od 8 do 15 sierpnia wzięło udział 14 małżeństw z całej Polski, a łącznie we wszystkich turach – ponad 50. W ciągu trzech lat trwania programu realizowanego w naszej diecezji przeszło przez jego różne formy ponad 100 małżeństw, większość to nasi diecezjanie. Ekipa tych, którzy teraz są gotowi wprowadzać w niego innych, liczy obecnie 29 par, w tym większość – bo 22 – z naszej diecezji.

Nowością jest to, że tym razem ks. Piotra Wieteskę, diecezjalnego duszpasterza rodzin, wspierają w prowadzeniu rekolekcji pary trenerskie – małżonkowie należący do wspólnoty Świeckich Uczniów Krzyża. Do tej pory robiły to siostry Uczennice Krzyża.

Zakochać się znowu

Rekolekcje służą tworzeniu jedności małżeńskiej i podejmują takie tematy jak: idealistyczna wizja rzeczywistości, odmienność płci, dar zamiast roszczeń, czas dla nas, dialog i komunikacja, życie seksualne. Każdy moduł składa się z wykładu księdza, warsztatu prowadzonego przez małżonków oraz dialogu małżeńskiego.

– Na tych rekolekcjach niektórzy po raz pierwszy zaczynają poważnie rozmawiać o swojej więzi małżeńskiej – mówi ks. Wieteska. – Istotą jest, by zobaczyli, że ona jest najważniejsza. I to się dzieje: ci, którzy przyjeżdżają w kryzysie, doznają uleczenia. Odkrywają, że sakrament małżeństwa ich umacnia, jednoczy.

Potwierdzają to Justyna i Dariusz Kostrubiesowie z Wrocławia, Świeccy Uczniowie Krzyża. Jak dodają, uczestnicy rekolekcji przybyli na nie z dużą potrzebą bliskości.

– Presja czasowa, która dotyka współcześnie każdego, powoduje że ludziom brakuje czasu na komunikację małżeńską – mówi pani Justyna. – Tutaj małżonkowie na nowo zakochują się w sobie, pięknieją, inaczej na siebie patrzą. To służy całej rodzinie, bo widzą to ich dzieci.

Beata i Leszek Arcimowiczowie z Ustki czują się zaproszeni do Skrzatusza przez Matkę Bożą. Już w styczniu chcieli się pojawić u Jej stóp, by z okazji 50-lecia naszej diecezji złożyć Jej pewien ważny dar. Jednak zimą nie udało im się przyjechać do sanktuarium. Propozycję duszpasterza rodzin, by wziąć udział w letnich rekolekcjach, potraktowali jak zaproszenie Skrzatuskiej Pani. Arcimowiczowie od 34 lat należą do Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło−Życie. Dialog małżeński nie jest im obcy, przeciwnie, w ramach oazowej formacji prowadzą go co miesiąc, według określonego schematu. W Skrzatuszu również dużo rozmawiają, ale w nieco inny sposób. – Poprzednio skupialiśmy się na odnajdywaniu woli Bożej dla naszego małżeństwa – mówi pani Beata. – Tutaj dialog ma bardziej zwyczajną, można powiedzieć ludzką formę. To nas ubogaca.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy