Nowy numer 47/2022 Archiwum

Nie przyszłam tu z ciekawości

W słupskim sanktuarium reaktywowano duszpasterstwo nauczycieli.

Pierwsze spotkanie po wieloletniej przerwie odbyło się 21 września w sanktuarium św. Józefa w Słupsku. Rozpoczęła je Msza św. poprzedzona procesją do kaplic patrona parafii dedykowanych różnym stanom życia. Po liturgii nauczyciele i katecheci, czynni i emerytowani, oraz pracownicy oświaty zebrali się w Domu Świętej Rodziny wraz z duszpasterzem ks. Tomaszem Kudaszewiczem, wikariuszem parafii.

Wartości chrześcijańskie

Jak podkreśla proboszcz ks. Władysław Stec-Sala, o taką formę spotkań formacyjnych i integrujących środowisko dopytywali sami nauczyciele. – To grupa zawodowa, która nie powinna być zostawiona na uboczu, jeśli chodzi o troskę duszpasterską, a tak bywa – ocenia proboszcz, który uważa, że w każdym większym mieście taka wspólnota powinna się gromadzić ze względu na wagę tego zawodu, do którego należy kształtowanie młodego pokolenia. – Przy różnych okazjach, także podczas wizyt kolędowych, wychodziło w rozmowach z ludźmi, jak potrzebne są takie spotkania. To wynika też z różnic w postawie nauczycieli wobec wartości chrześcijańskich, więc tym bardziej trzeba wesprzeć tych, którzy chcą je pielęgnować. To jest potrzebne im samym, ale też ze względu na dzieci i młodzież będące pod ich opieką. Dlatego zdecydowaliśmy się powołać duszpasterstwo nauczycieli – dodaje.

Ksiądz Kudaszewicz ma doświadczenie w prowadzeniu duszpasterstwa nauczycieli – przed kilkunastu laty zajmował się tym w parafii Mariackiej w Słupsku. Także wówczas potrzeba takiej formacji wypłynęła od samych nauczycieli. – To wsparcie w wierze, w powołaniu zawodowym jest im dzisiaj tym bardziej potrzebne, że nie jest łatwo być nauczycielem zarówno wśród dzieci i młodzieży, jak i ich rodziców oraz kolegów i koleżanek w zawodzie – mówi duszpasterz. Jak podkreśla, to sami nauczyciele mają wpływać na tematykę spotkań, zgodnie z tym, czego aktualnie potrzebują.

Modlitwa i jabłecznik

Spotkania będą się odbywały cyklicznie, w formie wieczornych spotkań połączonych z Mszą św., dni skupienia, rekolekcji, pielgrzymek. Nie zabraknie też rozmów przy kawie i jabłeczniku. Uczestnicy inauguracyjnego spotkania zadeklarowali pomoc w rozpowszechnianiu informacji o istnieniu duszpasterstwa w swoich parafiach i miejscach pracy. – Przyszłam tu dzisiaj nie z ciekawości, ja czekałam na to spotkanie – mówi Anna Perszko, nauczyciel matematyki w Szkole Podstawowej nr 3 w Słupsku, i – jak zaznacza – wiele oczekuje od duszpasterstwa nauczycieli. – Mam potrzebę, żeby zjednać się z ludźmi, otrzymać duchowe wsparcie nie tylko jako nauczyciel, ale w ogóle jako człowiek, w życiu codziennym. Pani Anna przyznaje, że szukała miejsca formacji duchowej i znalazła ją – za namową nazaretanek regularnie jeździ do franciszkanów do Gdańska na rekolekcje. Tym bardziej cieszy się, że w Słupsku tworzy się grupa, w której będzie mogła znaleźć duchowe wsparcie.

Emerytowana nauczycielka Lidia Jureń wspomina poruszającą ważne tematy katechizmowe formację dla nauczycieli w parafii św. Józefa, gdy jeszcze była czynna zawodowo. – Każde spotkanie było wzbogacone modlitwą, co więcej – modlitwa za grupę była nam zadawana do domu. Myślę, że dzięki temu byliśmy dość silną grupą – mówi i przyznaje, że tych spotkań potem jej brakowało. – Cieszę się, że będziemy spotykać się znowu. Wzajemne wspieranie się w dążeniu do jednego celu – wychowania dzieci i młodzieży – motywuje Barbarę Linkiewicz, nauczycielkę z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Dębnicy Kaszubskiej, do osobistej formacji. – Potrzebujemy umocnienia na drodze zawodowej, wsparcia w zachowaniu fundamentalnych wartości, byśmy sami rozumieli i utwierdzali się w tym, że bez nich nie ma wychowania – twierdzi. Wśród tematów, które uważa za warte podjęcia, są między innymi środowisko rodzinne uczniów i formy współpracy nauczyciela z domem rodzinnym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy