Nowy numer 47/2022 Archiwum

Koronka na ulicach diecezji

Iskra Bożego Miłosierdzia rozpaliła się w wielu miastach 
i wioskach.

Akcja „Koronka na ulicach świata” zgromadziła diecezjan, którzy zechcieli odpowiedzieć na wezwanie łódzkiej wspólnoty Iskra Bożego Miłosierdzia do modlitwy za kapłanów, rządzących, uchodźców, rodziny, o pokój i oddalenie pandemii. Koronkę do Miłosierdzia Bożego można było usłyszeć w miastach i wioskach przy krzyżach, kaplicach, ale też na ulicach i placach 28 września o godz. 15. Biskup Edward Dajczak zaproponował ponadto, aby ci, którzy nie mogą wziąć udziału we wspólnej modlitwie, modlili się na ulicy przed swoim domem, biurem, fabryką, szkołą i w duchowej łączności z Panem Jezusem konającym na krzyżu.

Kretomino


Koronka na ulicach odbyła się tu po raz pierwszy. Parafianie zebrali się przy kościele parafialnym pw. Świętej Trójcy. Inicjatorem kretomińskiej koronki jest Tomasz Kurek. Rok wcześniej współorganizował podobne wydarzenie w koszalińskiej parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika, gdzie należy do grupy Odnowy w Duchu Świętym.
– Ideą jest to, by ta iskra rozpalała się w kolejnych miejscach, dlatego pomyślałem, że warto zrobić to u nas, w Kretominie – mówi. Według niego, taka forma nabożeństwa pokazuje społeczności lokalnej, że są ludzie wierzący, którzy chcą modlić się za grzeszników, ojczyznę, świat.


Koronka do Bożego Miłosierdzia to codzienna praktyka w rodzinie Kurków – starają się ją odmawiać codziennie, a szczególnie w niedzielę, gdy wszyscy są razem w domu. To wyraz wdzięczności Bogu za wiele łask, których rodzina w ostatnich latach doświadczyła. – W 2015 r. nawróciłem się z upadku w różnych dziedzinach życia. Myślałem, że już z tego nie wyjdę. Cudem było, że „przypadkiem” trafiłem na Jasną Górę, gdzie zawierzyłem wszystko Niepokalanemu Sercu Maryi – mówi pan Tomasz o wysłuchanych prośbach, wśród których jest także jego uzdrowienie i narodziny córki. – Widzę, jak Bóg zmienia naszą rodzinę.


Wydarzenie, na które zareagowało niemało parafian, stało się okazją do błogosławieństwa odnowionego krzyża misyjnego przy kościele w Kretominie. – Szukałem odpowiedniego momentu, w którym moglibyśmy postawić i poświęcić odnowiony krzyż – mówi proboszcz ks. Andrzej Olejnik. Według duszpasterza, to zarazem dobra okazja, by w godzinie, gdy mieszkańcy wsi i osiedla wracają z pracy do domów, zaświadczyć o przywiązaniu do wiary, Boga. Tym bardziej że duchowość związana z Bożym Miłosierdziem jest coraz bliższa parafianom. – Dużo dały misje Miłosierdzia Bożego, które ojcowie jezuici prowadzili w diecezji przed laty – tłumaczy.


Wałcz


Imponująca mapa miejsc otoczonych modlitwą objęła Wałcz i okolice. Łącznie 280 katolików zebrało się w 14 punktach miasta i 8 wsiach poza Wałczem: Różewie, Gostomii, Dzikowie, Nowym Dworze, Ostrowcu, Lubnie, Witankowie i Dobinie. To powrót do „Koronki na ulicach miast”, podejmowanej w tym regionie przed pandemią, i – jak oblicza jej organizator Janusz Krzysztoporski, członek Odnowy w Duchu Świętym działającej w parafii pw. św. Antoniego w Wałczu – to już co najmniej jej 5. edycja.
– Ludzie chętnie dołączają się do tej akcji, ponieważ coraz więcej osób rozumie, jakie łaski niesie z sobą Koronka do Bożego Miłosierdzia – powiedział. Aby to było możliwe, organizatorzy wałeckiej akcji wyszukują w poszczególnych miejscach i miejscowościach osoby, które mogłyby ją inicjować i nagłaśniać w swoich parafiach w porozumieniu z proboszczem. Okazuje się, że zawsze są chętni – kilka, kilkanaście osób czy więcej, szczególnie w centrum miasta. To ma znaczenie też ze względu na godzinę, gdy ludzie wracają z pracy i mogą się na moment zatrzymać na modlitwie. Pomagają im tam dotrzeć z daleka widoczne tablice z napisem: „Jezu, ufam Tobie!”.


– Cel jest taki, by rozszerzać ideę miłosierdzia Bożego, którego wielu ludzi potrzebuje. To jest więc wielkie dzieło – mówi J. Krzysztoporski. Jak dodaje, w wałeckiej parafii koronka odmawiana jest we wszystkie piątki o godz. 15. Uczestnicy tych nabożeństw są krzewicielami przesłania podarowanego św. Faustynie przez Pana Jezusa. – Dla mnie jest to szczególna modlitwa, potęga miłości i miłosierdzia Bożego pociąga ku tej modlitwie – wyznaje. – Czuje się moc Bożych obietnic, rośnie nadzieja, że Bóg nas wysłuchuje i że w Jego oczach nasze sprawy są ważne.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy