Nowy numer 5/2023 Archiwum

Aby mierzyć drogę przyszłą

To prawdopodobnie jedna z najpiękniejszych leśnych nekropolii w Europie. Co roku pracownicy Nadleśnictwa Zdrojowa Góra wspominają i modlą się tu za tych, którzy przed nimi sadzili pilskie lasy.

Żeby tu trafić, trzeba zjechać z głównej drogi między Piłą a Dobrzycą. Zapuścić się jakieś 2 km w las. Za pierwszym razem trafić tu niełatwo. A warto, bo to nieczęsty widok w północnej części Polski. O malutką nekropolię w cieniu starych drzew dbają leśnicy. Co roku stawiają się do wykonania niezbędnych prac, utrzymują ze swoich składek, stawiają pamiątkowe kamienie, gromadzą się na modlitwę w intencji swoich poprzedników.

– Piękne jest nie tylko to, że pamiętacie, ale że kochacie. Pamięć jest ulotna, a Miłość, która zmartwychwstała – Jezus, trwa – mówił ks. Roman Piwoński, proboszcz pobliskiej Starej Łubianki, który przewodniczył modlitwie na Cmentarzu Leśników. Towarzyszył mu ks. Mirosław Krupiński, proboszcz parafii w Głubczynie, w której granicach znajduje się leśna nekropolia, już na terenie diecezji bydgoskiej.

Świadectwo

Dźwięk trąbek sygnalistów rozpoczął polową Mszę św., podczas której polecano Bogu zmarłych leśników. – Aby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło. Modlitwą za kolegów, przyjaciół, ojców podtrzymujecie ducha narodu, ducha rodzin, tradycję – parafrazując słowa Norwida, przypominał zgromadzonym ks. Piwoński.

Niewielka nekropolia jest jedynym śladem po opuszczonej wsi Gonne. Odrestaurowany pieczołowicie przez leśników cmentarz stał się pomnikiem na 60-lecie istnienia Nadleśnictwa Zdrojowa Góra. Każdy z przedwojennych grobów, który udało się zlokalizować, został oznaczony na nowo. W miejsce rozkradzionych na złom żeliwnych krzyży stanęły nowe – brzozowe.

– To zaświadcza o nas, leśnikach. To profesja, której efekty widzi się po latach. Potrzeba kilku pokoleń, żeby urósł las. Na tym cmentarzu pochowani są też przedwojenni leśnicy. My dzisiaj wycinamy las, który oni sadzili. To zobowiązuje do pamiętania – przyznaje Jarosław Ramucki, swoisty kustosz tego miejsca i gospodarz nieodległej szkółki leśnej.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy