W siedzibie Civitas Christiana pojawili się starsi i młodsi, których połączyła fascynacja tolkienowskim światem. – Żadne fantasy mnie tak nie wciągnęło. Całe to misternie stworzone uniwersum, z jego historią i językiem! – wyjaśnia swoją obecność Hania, która nawet próbowała uczyć się języka elfickiego. Choć licealistka zna książki Tolkiena na wyrywki, przyznaje, że jest coś, czego nie wiedziała.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








