Ze Słupska do nadmorskiego Lędowa jest około 25 kilometrów. Ruszając rankiem 30 listopada spod sanktuarium św. Józefa Oblubieńca, 16 mężczyzn przeszło ją – idąc jezdnią, bocznymi i leśnymi drogami – w kilka godzin. Zatrzymywali się w mijanych kościołach na chwilę modlitwy. Nie był to marsz na czas, przeciwnie, chodziło o tempo, które sprzyja wyciszeniu, modlitwie i rozmowie z pielgrzymkowym bratem. Grupie towarzyszył i zadbał o duchowy jej wymiar ks. Hubert Haber, wikariusz parafii św. Józefa w Słupsku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








