Nie tylko kilkudziesięciu kapłanów, ale także władze miasta, uczniowie i nauczyciele ze szkoły, w której uczył, oraz tłumy parafian żegnały 15 stycznia ks. Kaletę, który zginął potrącony przez samochód, wracając z kolędy. Wypadek wydarzył się 7 stycznia. Ksiądz zmarł następnego dnia. Miał 47 lat. W tym roku obchodziłby 20. rocznicę święceń prezbiteratu.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








