Doroczne spotkanie formacyjne dla proboszczów pracujących w diecezji, oprócz spraw bieżących, dotyczyło roli Ruchu Światło-Życie w duszpasterstwie. - Pan Bóg daje nam na nowo ten charyzmat - usłyszeli duszpasterze.
Ruch Światło-Życie jest znany w całej Polsce, a w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej był obecny od samego początku swojego istnienia i odegrał znaczącą rolę w jej historii. Wielu mieszkańców diecezji, także kapłanów i sióstr zakonnych, przyznaje się do oazowego rodowodu jeśli chodzi o życie wiary.
W ostatnich latach, a szczególnie po obostrzeniach pandemicznych, liczba uczestników oaz zmniejszyła się. Są jednak wciąż osoby, które odkrywają Pana Boga dzięki ruchowi oazowemu. W diecezji prężnie działa też rodzinna gałąź ruchu, czyli Domowy Kościół.
Gościem spotkania dla proboszczów, które odbyło się w koszalińskim seminarium, był bp Adrian Put, biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, wychowany na oazie, przez wiele lat posługujący w ruchu, m.in. jako moderator diecezjalny, wciąż prowadzący wakacyjne rekolekcje, a także opiekujący się kręgami Domowego Kościoła.
Biskup zachęcał słuchaczy do ponownego odkrywania siły Ruchu Światło–Życie, dzieląc się m.in. widocznym odradzaniem się oaz w jego diecezji. Mówił też o możliwości wykorzystania charyzmatu ruchu w katechezie parafialnej.
Bp Adrian Put.
ks. Wojciech Parfianowicz /Foto Gość
‒ Formacja w Ruchu Światło–Życie prowadzi do dojrzałego chrześcijaństwa. Człowiek dojrzały w rozumieniu ruchu to ktoś, kto odkrył własne powołanie i Boży plan względem niego, odkrył charyzmaty, którymi obdarza go Duch Święty i tym wszystkim chce świadomie posługiwać w Kościele. To nie oznacza, że taki człowiek jest już święty, ale że odkrył ten Boży plan ‒ mówi bp Put.
‒ W czasie, kiedy np. zastanawiamy się nad powołaniami do kapłaństwa i mówimy o kryzysie w tym obszarze, chcemy na nowo zobaczyć, jak możemy wykorzystywać charyzmat ruchu w procesie kształtowania młodego człowieka. Mamy tutaj do dyspozycji trzy elementy tego charyzmatu. Pierwszym jest specyficzny typ rekolekcji wakacyjnych, który daje możliwość intensywnego doświadczenia Kościoła. Drugim jest metoda pedagogiczna ruchu, która mówi, że poznane światło wiary ma zostać wcielone w życie. Nie chodzi więc tylko o wymiar intelektualny wiary, ale o praktykę życia. Trzecim elementem jest wspólnota wzrostu w małej grupie ‒ wyjaśnia zaproszony gość.
Bp Adrian Put podkreśla niesłabnącą aktualność charyzmatu Ruchu Światło–Życie. ‒ U nas w diecezji powstają nowe wspólnoty. Również księża, którzy nie mieli wcześniej kontaktu z ruchem, odkrywają w nim aktualny na dzisiaj dar i angażują się w prowadzenie wspólnot. Nie są to tylko wikariusze, ale również proboszczowie, którzy widzą wartość tej metody. To pokazuje, że ten charyzmat jest ciągle żywy. Pan Bóg daje nam go na nowo. Mamy struktury, doświadczenie, wypracowane wzorce pracy i widać nowy zapał ‒ przekonywał biskup.