W Białogardzie odbyło się pierwsze po latach spotkanie oazowiczów, którzy chcą dbać o piękno liturgii.
W parafii św. Jadwigi w Białogardzie odbyło się spotkanie zawiązujące diecezjalną diakonię liturgiczną Ruchu Światło-Życie. To powrót po wielu latach do formacji, która służy zarówno członkom ruchu – dzieciom i młodzieży, Domowemu Kościołowi – jak i pozostałym wiernym tam, gdzie odbywają się wydarzenia inicjowane przez oazę z troską o piękno sprawowanej liturgii. Służba ta, jak każda diakonia, podejmowana jest w oparciu o otrzymane dary Ducha Świętego, czyli charyzmaty w ramach kościelnej wspólnoty i dla jej budowania.
Na moderatora diakonii liturgicznej powołano ks. Michała Burzyńskiego, wikariusza parafii św. Jadwigi, zaś osobą odpowiedzialną jest s. Monika Grabek ze wspólnoty Dzieci Łaski Bożej. 27 grudnia w domu parafialnym oraz w pobliskim kościele św. Jerzego odbyło się pierwsze spotkanie osób, które chcą w powstającej diakonii posługiwać. Ich oficjalne przyjęcie do służby przewidziane jest na listopad, kiedy tradycyjnie odbywa się diecezjalna pielgrzymka ruchu, ale formacja rusza już z nowym rokiem. Będą to zarówno spotkania stacjonarne, jak i online ze względu na odległości dzielące miejsca zamieszkania kandydatów.
Idea reanimacji diakonii liturgicznej zrodziła się w sercu ks. Burzyńskiego.
– To wynika z mojej pasji i rozkochania w liturgii. Ja Pana Boga poznałem właśnie w liturgii, ona mnie fascynuje – mówi kapłan. W końcu, po latach przymierzania się do powołania diakonii liturgicznej na nowo, zdecydował się na ten krok; w tym samym czasie otrzymał sygnały od kilku osób, że też pragną się to zaangażować. Obecnie jest 7 kandydatów do diakonii.
Jak dodaje ks. Burzyński, jest potrzeba osób w oazie które przejdą głębszą formację w tym zakresie, choćby dlatego, że jest coraz mniej kleryków, a to oni zazwyczaj wspierają oazowe wydarzenia od strony liturgicznej.
– Chodzi nam o ludzi, którzy kochają liturgię, znają ją, wiedzą coś więcej o niej niż przeciętny oazowicz i będą mogli się tym dzielić, przekazywać tę pasję innym – mówi moderator.
Katarzyna Czapraga z parafii Mariackiej w Białogardzie, odpowiedzialna za oazową diakonię komunikowania społecznego, z jednej strony widzi, że podstawowa formacja ruchu uświadamia oazowiczów liturgicznie, z drugiej, że jest to temat, który trzeba ponawiać i rozwijać. Z jednej strony dzieci i młodzież dobrze się czują na adoracji eucharystycznej, z drugiej – nierzadko trzeba ich korygować, co do sposobu zachowania i ubioru w miejscu sakralnym. – Kiedyś ks. Michał, jeszcze jako kleryk, powiedział nam na szkole liturgii, że na Mszę należy się tak przygotować, jakby się szło jak na randkę.
Andrzej Mielczarek z parafii pw. Matki Bożej Saletyńskiej w Trzciance od ponad 30 lat należy wraz z żoną do Domowego Kościoła. Obecnie jest szafarzem nadzwyczajnym i zdecydował się dołączyć do diakonii liturgicznej.
– Domowy Kościół pomógł mi poznać piękno liturgii, pokochać ją i zafascynować się nią – powiedział, wspominając, że pierwszy impuls ku temu przeżył w 1996 roku na rekolekcjach w Krościenku, centrali Ruchu Światło-Życie. – Urzekło mnie wtedy, że służba liturgiczna była misternie dopracowana, to było poruszające. Potem coraz bardziej tego szukałem, zostałem szafarzem nadzwyczajnym Komunii Świętej. Widzę głęboki sens liturgii, to szansa na pogłębienie wiary, miłości, także tej małżeńskiej. Uczestniczenie w liturgii jest dla mnie zaszczytem.