Na wspólne ich śpiewanie mieszkańców Koszalina zaprosiły dwie wspólnoty: Emmanuel Koszalin i Mały Apostoł z katedry.
Pomysł był bardzo prosty. Obok katedry stanęły dwa namioty przyozdobione świątecznymi lampkami i dekoracjami. Organizatorzy zadbali do tego o ciepłą herbatę, pierniczki i drobne upominki w postaci magnesów z tekstem biblijnego błogosławieństwa.
Wszystko rozdawane było w czasie śpiewu kolęd, który prowadziła Wspólnota Emmanuel z przyjaciółmi z całego miasta. Poszczególne kolędy poprzedzone były odpowiednim komentarzem, który wprowadzał w ich treść. Katedralny Mały Apostoł przygotował jasełka. Wystąpili w nich rodzice ze swoimi dziećmi, które na co dzień formują się w tej grupie.
Wspólnota Emmanuel Koszalin i wspólnota Mały Apostoł z katedry zaprosiły mieszkańców na kolędowanie
W wydarzeniu mógł wziąć udział każdy. Z zaproszenia skorzystała spora grupa koszalinian, choć wieczór był dość chłodny. Okazało się, że gorąca herbata była trafionym pomysłem.
- W naszej wspólnocie bardzo lubimy śpiewać. Śpiewamy nie tylko w kościele, ale także podczas naszych domostw, czyli cotygodniowych spotkań. Skoro teraz jest czas na kolędy, postanowiliśmy zaprosić mieszkańców miasta do wspólnego ich pośpiewania. Chcemy, żeby te pieśni stały się okazją do rozmawiania o Panu Bogu, o tym, że On postanowił do nas przyjść i stać się jednym z nas - mówi Katarzyna Matejek ze wspólnoty Emmanuel Koszalin.
- Ludzie w domach coraz rzadziej śpiewają kolędy, a my już na samych próbach do tego wydarzenia doświadczyliśmy, jak wielką radość daje wspólne śpiewanie w większej grupie. Chcemy, żeby inni też tego doświadczyli - dodaje.
Wspólnota Emmanuel działa w Koszalinie od ponad 30 lat. Jest też obecna w wielu miejscach w Polsce oraz na całym świecie. Wspólnota Mały Apostoł, to z kolei grupa działająca od ponad czterech lat przy koszalińskiej katedrze, która jest propozycją formacyjną dla dzieci. Jej współzałożycielką jest Joanna Kubiak.
- Nasze jasełka noszą tytuł: „Niezwykła misja Archanioła Gabriela”. Występują w nich rodzice razem z dziećmi. Przedstawienie jest o tym, że Archanioł Gabriel szuka odpowiedniej matki dla Mesjasza. Spotyka różne kobiety, które są zajęte, zapracowane, mają swoje pasje i plany, dlatego niekoniecznie jest tam miejsce na dziecko. Ostatecznie misja się powodzi. Przesłanie między wierszami jest dla każdego i każdy może je po swojemu odczytać - wyjaśnia Joanna Kubiak.
Wskazując na powód plenerowego wydarzenia, mówi: - Naszym celem jest apostolstwo na zewnątrz. Chcemy ludziom przybliżyć wspólnotowy charakter świąt Bożego Narodzenia. Chodzi o wspólną radość w imię Jezusa Chrystusa.