Ulicami Koszalina przeszły tłumy w uroczystym Orszaku Trzech Króli.
Poprzedzającą koszaliński orszak Mszę św. w katedrze odprawił biskup senior Edward Dajczak. Obecni byli księża z dekanatu, seminarium duchownego i kurii, a wśród wiernych świeckich – symboliczni trzej królowie w otoczeniu aniołów.
Po liturgii orszak wyruszył spod katedry w kierunku kościoła ojców franciszkanów. Rycerze Kolumba nieśli świąteczne proporce, za nimi wierni w koronach na głowach, z ruchomej platformy kierowano śpiewem, całość ochraniali harcerze ZHR.
Mijając cerkiew greckokatolicką katolicki, orszak powitali tamtejsi parafianie i w ramach prezentu świątecznego zaśpiewali swoją kolędę. Na końcu trasy, na dziedzińcu Kościoła pw. Podwyższenia Krzyża, tłum Koszalinian powitała Święta Rodzina oraz orkiestra dęta. Tu królowie złożyli swe dary u stóp Matki Bożej trzymającej w ramionach Dzieciątko Jezus, a na zakończenie biskup Dajczak podziękował wszystkim za udział we wspólnym uroczystym ogłoszeniu światu Zbawiciela.
Wierni z parafii greckokatolickiej powitali Orszak Trzech Króli kolędąWcześniej, na wstępie Mszy św. w katedrze bp Dajczak podkreślił, że najważniejsze pójście za Jezusem odbywa się w sakramencie Mszy św.
– Pójdziemy do Jezusa tu, teraz, w tej katedrze – powiedział. – Pójdziemy przez Boże Słowo, przez dar Eucharystii, a potem przez tę piękną wędrującą wspólnotę, gdzie On przez Ducha Świętego nas prowadzi, dając nam doświadczenie wspólnoty wiary.
W homilii biskup podkreślił wartość bycia dzieckiem Bożym oraz tego, że Jezus właśnie jako małe dziecko zechciał przyjść na świat.
– To święto zwraca się do nas z pytaniem o to, dlaczego Bóg przyszedł właśnie tak. Dlaczego przyszedł jak dziecko, tak spokojnie, tak cicho, tak zwyczajnie? Dziecięctwo, tak jak Jezus nam je ukazuje, to ważna cecha człowieka. Kto zgubi dziecięctwo, komu je zabrano, niezwykle cierpi, cierpi jakiś niedostatek – coś się w jego życiu nie wydarzyło – mówił biskup Dajczak zachęcając, by mieć szacunek dla każdego dziecka, któremu, w jego bezbronności, potrzebna jest nasza miłość.
Nawiązując do hasła obecnego roku liturgicznego, przypomniał, że wszyscy ochrzczeni są wezwani, by stać się uczniami misjonarzami.
– Więc pójdziemy radośnie, żeby powiedzieć innym, poganom, czasem też ochrzczonym nowym poganom, że my się cieszymy, że przyszedł Chrystus i że On jest z nami aż do skończenia czasu. To cudowny powód radości. To dlatego Jezus stał się dzieckiem.
6 stycznia to także dzień jubileuszów biskupów seniorów – biskup Edward Dajczak od 36 lat, a biskup Paweł Cieślik od 31 lat – pełnią swoją biskupią posługę w Kościele. Obaj przyjęli sakrę biskupią w Rzymie z rąk papieża św. Jana Pawła II. Z tej okazji proboszcz katedry ks. Henryk Romanik oraz przedstawiciele parafii złożyli biskupowi Edwardowi życzenia i zapewnili o modlitwie. Bp Paweł Cieślik przebywa w kołobrzeskim Domu Księży Emerytów.