W Świdwinie odbyło się poświęcenie odbudowanej po wojnie wieży kościoła Mariackiego.
W Świdwinie świętowano powrót największego miejskiego zabytku - Kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy - do jego poprzedniej świetności, czego wyrazem jest poświęcenie wieży świątyni, na którą powróciła iglica wiernie odwzorowana według oryginału. Mszy św. dziękczynnej w tej intencji przewodniczył 16 stycznia bp Krzysztof Zadarko, administrator diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. W uroczystości wzięli udział parlamentarzyści, samorządowcy i budowniczy wieży.
Poświęcenie iglicy kościoła Mariackiego w Świdwinie
Poświęcenie iglicy, która została zamontowana na wieży kościoła 21 października 2025 r., odbyło się na wstępie liturgii eucharystycznej. Odbudowa zwieńczenia gotyckiego zabytku miała miejsce w 80. rocznicę zdobycia Świdwina przez wojska radzieckie, a tym samym jej zniszczenia. Mieszkańcy podczas odbudowywania miasta przywrócili świątyni jej funkcję, jednak nie mieli pieniędzy, by odtworzyć wieżę w jej kształcie. Zrobili to współcześni świdwinianie. Górująca nad miastem wieża kościoła Mariackiego na przestrzeni wieków kilkakrotnie zmieniała swój kształt, co obrazują grafiki Matthäusa Meriana, rysunki Petzolda czy przedwojenne widokówki.
- Dzisiaj, po obrzędzie pobłogosławienia, przychodzi czas na modlitwę uwielbienia i dziękczynienia Panu Bogu, bo jesteśmy świadkami i autorami czegoś absolutnie wyjątkowego. To nie było takie proste, skoro tyle lat trzeba było czekać po wojnie, aby dokończyć dzieła renowacji tej świątyni, aby - tak, jak zbudowano ją w średniowieczu - przemawiała całym swoim pięknem do ludzi tu mieszkających i przybywających do Świdwina - powiedział na wstępie homilii bp Zadarko. - Dom Boży zbudowany jest pomiędzy naszymi domami po to, abyśmy odkrywali chwałę Boga i przychodząc tu na modlitwę, wychodzili z niej mocniejsi, piękniejsi. Tutaj stajemy się święci - zaznaczył.
Początek Mszy św. w Świdwinie z okazji poświęcenia wieży kościoła
Biskup przypomniał, że kościelne wieże mają wyjątkową wymowę, symbolizując to, co odnosi ludzi do Stwórcy. Stąd nie bez znaczenia jest jej obecność w panoramie miasta, tak jak to było przez wieki w Świdwinie, czego dowodem są średniowieczne ryciny. - Ta iglica wyraźnie zwraca uwagę oglądających, jakby ten, kto je sporządził, chciał wszystkim ze stuprocentową pewnością powiedzieć: "To jest miejsce centralne i najważniejsze" - podkreślił kaznodzieja, życząc Świdwinianom, by także obecnie panorama ich rodzinnego miasta była tego wyrazem. - Aby ci, którzy będą spoglądać na ten kościół, mieli wzrok napełniony wiarą - dodał.
Jak informuje proboszcz, parafia włożyła duży wysiłek modlitewny, emocjonalny, fizyczny i finansowy, aby przywrócić swojemu kościołowi należny stan architektoniczny. - Ta świątynia od zawsze była kościołem Mariackim. Po wojnie, gdy została odbudowana w 1947 r., została poświęcona i nadano jej imię Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Przez to, co się wydarzyło w roku jubileuszowym, a więc odbudowę kościelnej wieży po 80 latach, ten kościół otrzymał pełną świetność jako bryła i jako sanktuarium. Jestem przekonany, że zawdzięczamy to wszystko Matce Bożej Nieustającej Pomocy. To Ona inspirowała naszych wiernych i mnie - powiedział na zakończenie uroczystości ks. Ryszard Kizielewicz, zapowiadając, że wyrazem wdzięczności Matce Bożej będzie ukoronowanie Jej wizerunku obecnego w świątyni, co ma mieć miejsce jeszcze w tym roku. Proboszcz podziękował także biskupowi oraz wszystkim, którzy przyczynili się do odbudowy wieży - przedstawicielom władz, koszalińskiej firmie Leś, nadzorowi budowlanemu, parafianom.